maj 31 2009

Skończył się maj, przekwitły kasztany

malaui
Kasztanowiec czerwony (Aesculus carnea) w parku Skaryszewskim

Kasztanowiec czerwony (Aesculus carnea) w parku Skaryszewskim

W parku Skaryszewskim rośnie wiele okazów dendrologicznych, w tym stosunkowo rzadkie kasztanowce czerwone (Aesculus carnea) i kasztanowce żółte (Aesculus flava). Od popularnego kasztanowca zwyczajnego (Aesculus hippocastanum) różnią się kolorem kwiatów - stąd nazwy, kasztanowiec zwyczajny nazywany jest także białym, wyglądem liści, które mimo, że mają charakterystyczny kształt, są bardziej błyszczące i skórzaste oraz pozbawionymi kolców owocami, które w łupinie przypominają orzechy.

Niestety, kasztanowce w Polsce i w całej Europie atakowane są przez szkodnika zwanego szrotówkiem kasztanowcowiaczkiem (Cameraria ohridella). Szrotówek to niemający naturalnego wroga motyl, po raz pierwszy opisany dopiero w 1985 roku. Poczwarki szrotówka zimują w opadłych liściach kasztanowców, pod koniec kwietnia pojawiają się dorosłe osobniki, które zaczynają składać jaja na liściach drzewa. Larwy szrotówka tworzą w liściach żerowiska zwane minami (łatwo zauważalne jako brązowe plamy) i doprowadzają do obumierania i opadania liści. Opanowane przez szrotówka kasztanowce jesienią próbują kwitnąć ponownie, lecz to je tylko jeszcze bardziej osłabia.

W ciągu zaledwie kilku lat szrotówek opanował kasztanowce w całej Europie i aby drzewa przetrwały, muszą być corocznie zabezpieczane. Grupa pięknych kasztanowców białych rosnących poza granicami parku, na przeciw stajni Pociecha, już na początku maja została (jak co roku) zabezpieczona specjalnymi opaskami zawierającymi pułapki lepowe. Kasztanowce parkowe nie mają opasek, być może zabezpieczane są inną metodą?

Bookmark and Share

maj 30 2009

Młode szpaki

malaui

Pierwsze młode szpaki już wyleciały z gniazd i zaczynają uczyć się dorosłego życia pod czujnym okiem rodziców. W tych dniach zaobserwować można nieporadne jeszcze żółtodzioby próbujące znaleźć pokarm samodzielnie, ale nadal dokarmiane przez rodziców. Mimo, że młode szpaki są już wielkości dorosłych, rodzice nadal przynoszą im co smakowitsze kąski wprost do dzioba. Towarzyszy temu niesamowity wrzask zgłodniałej szpaczej młodzieży.

Bookmark and Share

maj 29 2009

Jeszcze raz dzwoniec

malaui
Dzwoniec (Carduelis chloris)

Dzwoniec (Carduelis chloris)

Tak ładnie zapozował. Śpiew dzwońca - jakby dzwoneczki, a po nich przeciągły gwizd - to jeden z najbardziej charakterystycznych odgłosów parku. Ten żółto-zielony ptaszek, mniejszy od wróbla, buduje gniazda w gęstych gałązkach drzew i wyprowadza 2-3 lęgi rocznie. Żywi się głównie nasionami chwastów, a młode karmi owadami.

Bookmark and Share

maj 29 2009

Koncert Jacka Kleyffa w Muszli Koncertowej

malaui

Dowiadujemy się właśnie, że jutro, w sobotę 30 maja o godz. 18 w Muszli Koncertowej odbędzie się koncert Jacka Kleyffa i Orkiestry na Zdrowie. Koncert odbędzie się z okazji Dnia Demokracji i XX rocznicy wolnych wyborów 4.06.1989.

Bookmark and Share

maj 28 2009

To nie śnieg, to owocują topole!

malaui

Aleja parkowa przykryta topolowym puchem

Aleja parkowa przykryta topolowym puchem

Dziś rano alejki parkowe wyglądały jak przykryte śniegiem. Nie była to jednak żadna anomalia pogodowa, lecz ostra faza owocowania topoli. Ten biały puch to nasiona topoli, na które większość ludzi reaguje alergicznie. Co ciekawe jednak, jak podaje serwis alergologiczny, puch NIE ma właściwości uczulających (w przeciwieństwie do pyłków kwiatowych, czyli „kotków”, ale te pojawiają się i znikają w kwietniu), a więc można podziwiać go bezkarnie!

Śnieg w maju? Nie, to owocuje topola

Śnieg w maju? Nie, to owocuje topola

Bookmark and Share

maj 26 2009

Apel do ZOM w sprawie rewitalizacji

malaui

Wśród mieszkańców Kamionka i Saskiej Kępy krąży następujący apel:

“ZOM informuje, że nic w Parku Skaryszewskim nie jest jeszcze przesądzone i że nie będzie wycinki drzew bez wcześniejszych analiz ich stanu itd., uspokaja, że “przecież jeszcze nic się nie dzieje” i “o co tyle krzyku”. Nie traćmy jednak czujności, ponieważ informacje o planowanej przez ZOM wycince około 300 starych drzew w parku, o której Państwa informowaliśmy, dotarły do nas jakiś czas temu z najlepiej poinformowanych źródeł. ZOM na pewno chciał taki plan zrealizować. Teraz najwyraźniej przestraszył się nagłośnienia sprawy w mediach i chce uspokoić szum jaki powstał wokół Parku, co nie znaczy, że zrezygnował ze swoich, popieranych przez panią konserwator zabytków, planów wycinki.

Na stronie Zarządu Oczyszczania Miasta, który zarządza Parkiem Skaryszewskim i będzie go “rewitalizował” jest wstępny plan tej “rewitalizacji”. Na mapie są informacje zgodne z naszymi wcześniejszymi informacjami. ZOM podaje, że w głównej alei jesionowej i alei lipowej okrążającej cały park (w których to alejach rośnie większość starych drzew parku) jest “DOPUSZCZALNA WYMIANA DRZEWOSTANU”. Obawiamy się też wybetonowania zbiorników wodnych, które ZOM chce remontować, czy też “adaptować”.

na stronie jest też informacja:

“Zarząd Oczyszczania Miasta rozpoczął realizację projektu pod nazwą “Rewaloryzacja Parku Skaryszewskiego”. Pierwszym etapem jest sporządzenie projektu modernizacji zgodnej z wytycznymi Stołecznego Konserwatora Zabytków. Chcesz wiedzieć jaki będzie Skaryszewski po modernizacji, chcesz orientować się jak postępują prace nad koncepcją projektu rewaloryzacji? Informacje z pierwszej ręki znajdziesz tu: www.zom.waw.pl/skaryszewski Jeśli chcesz zabrać głos w sprawie rewaloryzacji, powiedzieć nam czego po niej oczekujesz napisz e-maila na adres: skaryszewski@zom.waw.pl Modernizacja parku przeprowadzona zostanie zgodnie z wytycznymi konserwatorskimi, jednak nie wykluczamy możliwości wprowadzenia rozwiązań proponowanych przez mieszkańców.”

PISZMY na podany przez ZOM adres, dodając jednocześnie kopię na adres pani rzecznik prasowej ZOM: prasa@zom.waw , oraz na wszelkie inne możliwe maile do ZOMu. jeżeli ktoś nie ma czasu tworzyć treści własnego maila, to można skorzystać z tego:

My, użytkownicy Parku, miłośnicy przyrody, biegacze, psiarze, matki z dziećmi, emeryci, członkowie organizacji zajmujących się ochroną przyrody, naukowcy, mieszkańcy Saskiej Kępy, Kamionka i innych miejsc w Warszawie BARDZO NIEPOKOIMY SIĘ INFORMACJAMI DOTYCZĄCYMI MOŻLIWEJ WYCINKI DRZEW W PARKU SKARYSZEWSKIM. Śledzimy sprawę rewitalizacji i w razie, gdyby ZOM chciał doprowadzić wycinkę do skutku, to SPRZECIWIMY SIĘ Z CAŁYM MOŻLIWYM ZDECYDOWANIEM. Największą wartością Parku Skaryszewskiego jest jego przyroda. Jest to niezwykły park, ponieważ mimo położenia blisko centrum Warszawy jest oazą zieleni i stanowi ostoję dla wielu gatunków zwierząt. Szczególnie cenne dla zwierząt są stare, dziuplaste drzewa dające schronienie ptakom i nietoperzom. Z badań specjalistów wynika, że Park Skaryszewski jest najbogatszym w nietoperze parkiem Warszawy - właśnie dzięki temu, że jest w nim wiele dziuplastych drzew. Dla ludzi zmęczonych miastem, hałasem, pracą niezwykle cenna jest możliwość spaceru wśród zieleni, posłuchania śpiewu ptaków i wiosennych koncertów żab bez konieczności wyjazdu poza miasto.
To czego chcemy w Parku Skaryszewskim, to przede wszystkim zachowanie jego obecnych walorów przyrodniczych: starych drzew, niewybetonowanych zbiorników wodnych o niemal naturalnym charakterze, gęstych krzewów będących ostoją ptaków. Dzięki naturalnemu charakterowi parku, dzięki temu, że obecnie jest w nim sporo miejsc, z których nie są wygrabiane opadłe liście, możemy np. słuchać tu śpiewu słowika. Nad jeziorkiem Kamionkowskim możemy obserwować bobry, zimorodka. W koronach starych drzew można zobaczyć dzięcioła zielonego, a w dziuplastej lipie puszczyka. Z przyrodniczymi walorami Parku Skaryszewskiego mogą konkurować tylko Łazienki Królewskie. Na Praskim brzegu Wisły nie ma drugiego takiego zielonego miejsca jak nasz Park Skaryszewski: przyjaznego dla ludzi i zwierząt, dającego wytchnienie wśród śpiewu ptaków od hałasu betonowego miasta. Bierzmy przykład z parków w Berlinie: niech nasz Park Skaryszewski będzie atrakcyjny pięknem naturalnej przyrody, a nie betonu i “plastikowej” trawki. Odkryjmy to, co już dawno odkryli nasi sąsiedzi zza zachodniej granicy: niekoszona trawa i niegrabione liście sprawiają, że w parkach jest mnóstwo ptaków, jeży i innych zwierząt, które z kolei są atrakcją dla ludzi.”

My również podpisujemy się pod tym apelem i wysłaliśmy maila do ZOM.

Bookmark and Share

maj 25 2009

Modraszka

malaui
Sikora modra (Cyanistes caeruleus)

Sikora modra (Cyanistes caeruleus)

Sikora modra, czyli modraszka to jeden z najpopularniejszych ptaków parkowych. Jest niezwykle ruchliwa, malutka, drobniutka (waży tylko 11 gramów), z niebieską czapeczką buszuje w krzewach i niskich drzewach. Szczególnie wdzięcznie prezentuje się zimą, kiedy chętnie odwiedza karmniki. Wiosną szuka dziupli o otworze nie większym niż 3 centymetry i buduje tam gniazdo wyściełane mchem, suchą trawą, wełną i sierścią.
Odkryliśmy maleńką dziuplę modraszki tuż obok zamieszkanych dziupli szpaka i dzięcioła, widać w gromadzie raźniej. Pisklęta już się wykluły i oboje rodzice pracowicie przynoszą im pokarm.

Modraszka przynosi pokarm do dziupli

Modraszka przynosi pokarm do dziupli

Bookmark and Share

maj 24 2009

Koncepcja rewitalizacji parku Skaryszewskiego

malaui

Nareszcie Zarząd Oczyszczania Miasta uchylił nieco rąbka tajemnicy jaką do tej pory otaczane były plany dotyczące tzw. rewitalizacji parku. Dlaczego uznany za jeden z najciekawszych i najpiękniejszych parków Warszawy ma być ogromnym kosztem „rewitalizowany” zamiast po prostu utrzymywany w dobrym stanie do końca nie wiadomo, ale cóż - jak czytamy na stronie ZOM postanowiono „przywrócić parkowi świetność”.

W swojej informacji ZOM uspokaja, że „żadne decyzje dotyczące drzew nie zostały podjęte” oraz „propozycje rozwiązań przedstawione zostaną przez projektantów po dostarczeniu wyników analiz i ekspertyz 400 drzew badanych metodą stosowaną do oceny egzemplarzy pomnikowych i cennych w układach alejowych. Opracowania te przygotowywane są w odniesieniu do dwóch głównych alej parkowych - jesionowej i lipowej.” Jest to niewątpliwie odpowiedź na oburzenie jakie wśród odwiedzających park wzbudziły wcześniejsze informacje o dyskutowanej koncepcji wycięcia jesionów i lip wzdłuż głównych alej i zastąpienia ich innymi drzewami (kasztanowcami?). Pozostaje zatem czekać na wyniki owych ekspertyz, które zapowiadane są na połowę czerwca.

Pozytywnym elementem planu jest zapowiedź utworzenia tzw. ostoi przyrody czyli stref ochronnych, w których przyroda mogłaby rozwijać się bez ingerencji (te wyznaczono na wszystkich wyspach, wzdłuż Al. Zielenieckiej, Al. Waszyngtona, a także w sąsiedztwie jeziorka Kamionkowskiego), pozostawienie specjalnych przejść dla płazów, gadów i małych ssaków w ogrodzeniu wzdłuż ul. Międzynarodowej oraz przeniesienie pomnika Wdzięczności Armii Radzieckiej z alei głównej w pobliże ulicy Zielenieckiej.

Szczegółowa analiza zamieszczonej na stronie ZOM mapy koncepcji rewitalizacji ujawnia jednak wiele niekonsekwencji.

Po pierwsze, zwraca uwagę fakt, że przedmiotem ingerencji jest przede wszystkim przyroda parku, która bez żadnej rewitalizacji uderza wręcz swoją bujnością, bogactwem i pięknem. To co na terenie parku szwankuje - i wiedzą o tym świetnie wszyscy odwiedzający, to przede wszystkim brzydkie i nie odnawiane ławki oraz tragiczne betonowe kosze na śmieci, lecz o tych elementach w ogłoszonych planach nie ma ani słowa.

Bulwersujący temat ewentualnej wycinki drzew w alejach ZOM na razie stara się odsunąć w przyszłość (choć w opisie mapy w punkcie 3. Aleja główna i punkcie 7. Aleja obwodnicowa zapisano „dopuszczalna wymiana drzewostanu” (!!), natomiast i tak szykuje nam w alei głównej nie lada niespodziankę. Otóż, jak czytamy w legendzie: „3. Aleja główna: likwidacja rabat kwiatowych” oraz „ drogi parkowe - alei głównej i obwodnicowej o nawierzchni żwirowej, rozdzielone pasami zieleni na strefę ‘jezdną’ centralnie o dopuszczalnej możliwości przenoszenia obciążeń związanych z konserwacją i użytkowaniem parku oraz strefę ‘traktów pieszych’ po bokach.”

A więc zamiast rabat kwiatowych mamy mieć ulicę? Żwirowaną. Są oczywiście różne żwiry, ale pierwsze co przychodzi na myśl, to tumany kurzu wznoszone nawet przez wózek dziecinny, nie wspominając już o przejeździe jakiegokolwiek większego pojazdu…. No i pytanie o skalę ingerencji przy budowie nowej nawierzchni w alejach: czy nie doprowadzi do uszkodzenia korzeni lip i jesionów, a więc de facto cichego usunięcia tych drzew w imię „przywracania świetności”?

Według koncepcji park ma również zostać ogrodzony i wyposażony w budki ochrony. Grodzenie to smutny przejaw odbierania mieszkańcom dostępnych i przyjaznych przestrzeni publicznych, które powinny przecież współgrać ze sobą i wzajemnie się przenikać. Daje także złudzenie poczucia bezpieczeństwa, a w rzeczywistości tylko zwiększa realne zagrożenie. Spacer wzdłuż (bardzo długiego!) płotu aleją Waszyngtona i Zieleniecką nie będzie już dawał wrażenia spaceru aleją parkową, a spacer wewnątrz ogrodzenia powodować będzie odczucie zamknięcia i osaczenia, może to doprowadzić do powstania „ciemnych stref” w parku, miejsc niebezpiecznych (których obecnie w zasadzie nie ma).

Na stronie ZOMu mówi się o „ochronie” i „budkach dla pracowników ochrony”. To kolejne złudzenie bezpieczeństwa. Park miejski to nie prywatny klub, w którym na bramce stoi ochroniarz i decyduje kogo wpuścić, a kogo nie. Pilnowanie porządku w przestrzeni publicznej należy do zadań straży miejskiej i w tej chwili park patrolowany jest przez strażników miejskich na rowerach, a ostatnio także na skuterach. Rodzą się obawy, czy oddanie parku w ręce agencji ochrony (której pracownicy nawet nie mają prawa legitymowania ludzi, nie mówiąc już o nakładaniu mandatów!) nie doprowadzi do tego, że park przestanie być patrolowany przez straż miejską i policję, a w efekcie stanie się niebezpieczny.

ZOM zapowiada: „Niebawem zaprosimy mieszkańców na bezpośrednie spotkania informacyjne dot. rewaloryzacji parku Skaryszewskiego” - czekamy na to spotkanie i będziemy zadawać pytania.

MAPA KONCEPCJI REWITALIZACJI WRAZ Z LEGENDĄ DO POBRANIA ZE STRONY ZOM (.pdf)

Bookmark and Share

maj 23 2009

Dzwoniec i zięba

malaui

Wśród parkowych ptaków sezon lęgowy w pełni. Oprócz śpiewu ptaków, z dziupli i gniazd coraz wyraźniej dobiega kwilenie piskląt. Dziś spotkaliśmy dzwońca i ziębę pracowicie poszukujące na trawniku odpowiedniego pożywienia dla młodych.

Dzwoniec (Carduelis chloris)

Dzwoniec (Carduelis chloris)

Zięba (Fringilla coelebs)

Zięba (Fringilla coelebs)

Bookmark and Share

maj 12 2009

Śpiew słowika

malaui

Śpiewający słowik

Śpiewający słowik

Dzisiaj oprócz zdjęcia także nagranie dźwiękowe. Nad stawem, w pobliżu ogrodu różanego udało mi się nagrać śpiew słowika. Koncert nadawany był z wysokiego drzewa na górce około 9 rano :)
Czy ten śpiewak to słowik szary (Luscinia luscinia) czy też słowik rdzawy (Luscinia megarhynhos)?
Trudno dziś było kończyć spacer i wracać do domu.

POSŁUCHAJ ŚPIEWU SŁOWIKA W PARKU SKARYSZEWSKIM - plik .wav

I jeszcze jedno zdjęcie małego koncertmistrza w akcji:

Śpiewający słowik

Śpiewający słowik

Bookmark and Share