Skończył się maj, przekwitły kasztany
W parku Skaryszewskim rośnie wiele okazów dendrologicznych, w tym stosunkowo rzadkie kasztanowce czerwone (Aesculus carnea) i kasztanowce żółte (Aesculus flava). Od popularnego kasztanowca zwyczajnego (Aesculus hippocastanum) różnią się kolorem kwiatów - stąd nazwy, kasztanowiec zwyczajny nazywany jest także białym, wyglądem liści, które mimo, że mają charakterystyczny kształt, są bardziej błyszczące i skórzaste oraz pozbawionymi kolców owocami, które w łupinie przypominają orzechy.
Niestety, kasztanowce w Polsce i w całej Europie atakowane są przez szkodnika zwanego szrotówkiem kasztanowcowiaczkiem (Cameraria ohridella). Szrotówek to niemający naturalnego wroga motyl, po raz pierwszy opisany dopiero w 1985 roku. Poczwarki szrotówka zimują w opadłych liściach kasztanowców, pod koniec kwietnia pojawiają się dorosłe osobniki, które zaczynają składać jaja na liściach drzewa. Larwy szrotówka tworzą w liściach żerowiska zwane minami (łatwo zauważalne jako brązowe plamy) i doprowadzają do obumierania i opadania liści. Opanowane przez szrotówka kasztanowce jesienią próbują kwitnąć ponownie, lecz to je tylko jeszcze bardziej osłabia.
W ciągu zaledwie kilku lat szrotówek opanował kasztanowce w całej Europie i aby drzewa przetrwały, muszą być corocznie zabezpieczane. Grupa pięknych kasztanowców białych rosnących poza granicami parku, na przeciw stajni Pociecha, już na początku maja została (jak co roku) zabezpieczona specjalnymi opaskami zawierającymi pułapki lepowe. Kasztanowce parkowe nie mają opasek, być może zabezpieczane są inną metodą?
- Kasztanowiec czerwony (Aesculus carnea) w parku Skaryszewskim
- Kwitnący kasztanowiec biały w parku Skaryszewskim
- Kwiaty i zawiązujące się owoce kasztanowca żółtego
- Kwiaty i zawiązujące się owoce kasztanowca czerwonego
- Zabezpieczone opaskami kasztanowce białe poza parkiem
- Lepka pułapka uniemożliwiająca szkodnikowi dotarcie do liści
















Czerwiec 1st, 2009 at 10:19
Kasztanowce czerwone, jak wskazują źródła, rzadko bywają atakowane przez szrotówka. Na własne oczy zresztą widziałam rosnące obok siebie białe i czerwone - podczas gdy pierwsze były praktycznie bezlistne w środku okresu wegetacji na skutek działalności szkodnika, drugie były nietknięte.
Trochę więcej precyzji, trochę mniej demagogii, moi drodzy.
Czerwiec 1st, 2009 at 22:54
Zgadza się, czerwone i żółte są odporniejsze, ale w Skaryszaku rosną też te zwykłe.
Czerwiec 1st, 2009 at 13:32
Ciekawe. Tych czerwonych i żółtych nigdy nie zauważyłem.
Czerwiec 1st, 2009 at 22:56
Żółty (i biały) rosną przy muszli koncertowej, czerwony w pobliżu kortów.