cze 30 2009

Konferencja prasowa ZOM na temat rewitalizacji parku

malaui

Dziś odbyła się konferencja prasowa Zakładu Oczyszczania Miasta, na której poinformowano o przyjęciu tzw. „koncepcji rewitalizacji” parku. O koncepcji tej pisaliśmy już wcześniej (wpis pt.: Koncepcja rewitalizacji parku Skaryszewskiego). Administrujący parkiem Zakład Oczyszczania Miasta postanowił wydać pół miliona złotych na opracowanie projektu rewaloryzacji zgodnego z wytycznymi Stołecznego Konserwatora Zabytków. Jeszcze na etapie tworzenia projekt został oprotestowany zarówno przez mieszkańców Pragi Południe, jak i Państwową Radę Ochrony Przyrody . Protesty budziła przede wszystkim olbrzymia skala ingerencji w przyrodę parku: zakładana wycinka lip i jesionów w głównych alejach parkowych (i zastąpienie ich innymi gatunkami rzekomo pierwotnie planowanymi przez projektanta parku), wycinka innych drzew i krzewów w celu „odtworzenia pierwotnych osi widokowych”, modernizacja stawów i kanałów wiążąca się ze spuszczaniem z nich wody, przekształcenie alei głównej praktycznie w ulicę poprzez zlikwidowanie rabat kwiatowych i wymianę nawierzchni na umożliwiającą przejazd samochodów, a także plany ogrodzenia i zamykania parku.
Dziś ZOM poinformował o przyjęciu „koncepcji modernizacji”, która nie różni się zasadniczo od publikowanych wcześniej informacji. Nie są to jeszcze ostateczne plany wykonania, gdyż te opracowane mają być do końca roku. Nie wiadomo zatem JAK prace będą wykonywane, wiadomo natomiast CO ZOM planuje zrobić.
Przede wszystkim - i to jest dobra wiadomość, odstąpiono od planów masowej wycinki drzew. Wykonano specjalistyczną ekspertyzę 400 drzew z alei głównej i alej obwodnicowych i zidentyfikowano 43 drzewa (40 lip i 3 jesiony), których stan jest na tyle poważny, że kwalifikują się do wycinki ze względu na zagrożenie. Zdaniem autorki ekspertyzy, Pani dr inż. Edyty Rosłoń-Szeryńskiej z SGGW 76% drzew w alejach jest w dobrym stanie, natomiast 20% wymaga specjalistycznej opieki i monitorowania stanu. Autorka ekspertyzy nie ukrywała także, że planowana wymiana nawierzchni alejek parkowych stanowić będzie duże zagrożenie dla drzew ze względu na prawdopodobne uszkodzenie korzeni w trakcie remontu i wyraziła nadzieję, że nowoczesne techniki prac drogowych korzenie te ochronią.
W sprawie samych alejek postanowiono, że mają one mieć zróżnicowaną nawierzchnię asfaltowo-żwirową, z najgłębszą podbudową w środkowej części alej i coraz płytszą w kierunku drzew, a projektanci zapowiedzieli propozycje 7 różnych rozwiązań materiałowych dla każdej alei.
Konserwacja stawów polegać ma na umocnieniu ich brzegów i tu projektanci zapowiedzieli, że możliwe jest wykonanie tego bez spuszczania wody, a więc rujnowania całego systemu ekologicznego.
Nowością w skali parku ( i całej Polski) mają być tzw. „ekologiczne ostoje przyrody”, czyli chronione strefy zieleni usytuowane wzdłuż alei Zielenieckiej i na wyspach. Według słów autora tej koncepcji, prof. Maciej Luniaka z PAN, ostoje te mają pomóc przetrwać parkowym zwierzętom „katastrofę, kiedy w parku szalały będą spychacze i piły”, ale pozostaną także po zakończeniu remontu.
Pani konserwator zabytków nadal jednak upiera się przy grodzeniu parku, budowie bram i furtek oraz zatrudnianiu ochrony, mimo iż przyznała, że wiedzy na temat tego jak owo słynne oryginalne ogrodzenie wyglądało nie ma, gdyż nie widziała żadnych przedstawiających je zdjęć. Jak słusznie zauważyła jedna z obecnych na konferencji osób, sama budowa ogrodzenia będzie już inwazją w planowane ostoje przyrody.
Inne wymienione działania to:
odtworzenie ogrodu daliowego, urządzenie kolekcji roślin wodnych w zatoczce Patelnia, modernizacja mostków i groty skalnej, przeniesienie pomnika Wdzięczności Armii Radzieckiej, wymiana ławek, latarni i koszy na śmiecie na utrzymane w stylu historycznym, budowa nowej toalety, a także „stworzenie plaż trawiastych na Jeziorkiem Kamionkowskim, budowa przystani, uruchomienie wypożyczalni sprzętu wodnego i budowa placu biesiadnego przy pubie Pod Pstrągiem”. Te ostatnie punkty brzmią nieco dziwnie: „plaże trawiaste” przewidziano bowiem wzdłuż płotu Drukarza, a jest tam bodaj tylko ze 2 czy 3 metry trawnika od wody do alejki, przystań i wypożyczalnia sprzętu wodnego wydaje się, że istnieją już od dobrych kilku lat, tak jak i biesiady w pubie Pod Pstrągiem?

Na koniec postawiono najważniejsze pytania: ile czasu trwać będzie remont i ile będzie kosztować. I tu odpowiedzi nie było. Czas remontu zależy od kosztów, a te - nie są znane. Nie ma nawet szacunków. Koszty znane będą dopiero po wykonaniu szczegółowych projektów poszczególnych etapów (mają być gotowe do końca roku), a prace mają być wykonywane właśnie etapami, w zależności od ilości dostępnych funduszy.

Obecni na konferencji dziennikarze pytali o zapowiadane od dawna spotkania konsultacyjne z mieszkańcami, które jakoś nigdy nie doszły do skutku oraz o odzew mailowy poprzez stronę internetową ZOM. Rzeczniczka prasowa ZOM zachęcała do nadsyłania uwag na adres skaryszewski małpa zom kropka waw kropka pl. i przyznała, że przychodzą maile od zaniepokojonych mieszkańców. Zapowiedziano także organizację „punktu informacyjnego” przy wejściu od strony ronda Waszyngtona, gdzie pracownik ZOM informował będzie o planach remontu i rozdawał ulotki (nie podano terminu) oraz organizację spotkania - tym razem sugerowano termin na przełomie lipca i sierpnia (czyli w środku sezonu wakacyjnego??)

Podsumowując:
Cieszy wiadomość, że wykonano fachową ekspertyzę jesionów i lip i na jej podstawie odstąpiono od masowej wycinki. Smuci wiadomość, że aż 20% drzew w głównych alejach jest w złym stanie. Mamy nadzieję, że ZOM w pierwszej kolejności zajmie się ich leczeniem i monitorowaniem stanu wszystkich drzew nie czekając na „rewitalizację”. Największe zaniepokojenie budzi stwierdzenie, że „nie ma żadnych gwarancji, że wymiana nawierzchni nie uszkodzi korzeni drzew”. Należy po prostu wybrać takie technologie i wykonanie, które takie gwarancje dają, aby nie dopuścić do efektu domina: konieczna wycinka 40 zagrażających drzew + prace remontowe na dużą skalę bez uwzględnienia okresów ochronnych dla zwierząt (patrz Wycinka trzcin w sezonie lęgowym) + usychanie drzew po wymianie nawierzchni spowoduje degradację przyrody i ucieczkę parkowych zwierząt, a w efekcie utratę najważniejszego waloru parku Skaryszewskiego: piękna i bogactwa jego przyrody.

Klasyfikacja drzew w alejach głównych parku Skaryszewskiego

Klasyfikacja drzew w alejach głównych parku Skaryszewskiego

Bookmark and Share

cze 29 2009

Wycinka trzcin w sezonie lęgowym ptaków!

malaui

Od piątku trwa osobliwe „czyszczenie” kanałku pomiędzy parkiem Skaryszewskim a parkiem Stanisława Augusta: Spółka Wodna wycina porastające brzegi kanałku trzciny i szuwary niezważając na to, że trwa okres lęgowy! Porośnięte brzegi kanałku oraz oczka wodnego naprzeciw stadniny koni to miejsca, w których w ubiegłych latach gniazdowały np., kokoszka (inaczej kurka wodna, objęta ścisłą ochroną gatunkową!) i łyska, wyprowadzając młode mniej więcej w lipcu, a nie dalej jak w ubiegłym tygodniu żerował niezwykle rzadki bocian czarny. Naprawdę nie rozumiemy czym kieruje się administracja terenu zrządzając wycinkę akurat w takim terminie - podjęliśmy interwencję i czekamy na reakcję.

Dołączam kilka zdjęć z ubiegłych lat (kiedy trzciny nie były wycięte).

Bookmark and Share

cze 26 2009

Joga w parku

malaui

Już od jutra, co sobotę, na trawniku na przeciwko Różanki, można będzie poćwiczyć jogę pod fachowym okiem instruktora! Darmowe zajęcia prowadzone przez instruktorów z kilku warszawskich szkół jogi odbywać się będą przez całe lato. Wszystkie szczegóły znajdują się na stronie Joga w Parku, a plan jutrzejszych zajęć wygląda tak:

10.15 - 10.30 Przywitanie, przedstawienie prowadzących, omówienie regulaminu
10.30 - 12:00 Joga - Paweł Zatchej - pomysłodawca akcji Joga w Parku
12.00 - 12.45 Improwizacja japońskiego tańca nowoczesnego - butoh - Krzysztof Jerza

Bookmark and Share

cze 19 2009

Państwowa Rada Ochrony Przyrody negatywnie ocenia projekt rewitalizacji parku Skaryszewskiego

malaui

Dowiadujemy się, że na początku tego tygodnia Państwowa Rada Ochrony Przyrody przekazała władzom miasta, konserwatorowi zabytków oraz ZOM swoją opinię na temat projektu rewitalizacji parku Skaryszewskiego (o projekcie pisaliśmy już kilkakrotnie, wcześniejsze wpisy są pod hasłem rewitalizacja). Opinia nie jest pozytywna,

Rada „wnosi o wstrzymanie prac projektowych nad rewaloryzacją parku Skaryszewskiego w proponowanym kierunku. Największą bowiem wartością Parku Skaryszewskiego jest jego przyroda. Jest to park niezwykły, mimo bliskości centrum Warszawy - oaza zieleni i ostoja wielu gatunków zwierząt. Z jego przyrodniczymi walorami mogą konkurować tylko Łazienki Królewskie. Na Praskim brzegu Wisły nie ma drugiego takiego zielonego miejsca, przyjaznego dla ludzi i zwierząt, dającego wytchnienie od hałasu, zgiełku i brzydoty betonowego miasta.”

I dalej:

„Apelujemy do wszystkich tych jednostek o zaprzestanie prac nad projektem rewaloryzacji parku w zapowiadanym kierunku. Park, ogrodzony, uładzony i „ucywilizowany” straci swoje walory przyrodnicze i rekreacyjne, swoją wyjątkowość w pejzażu Warszawy. Nie ma chyba nikogo, kto znając ten park chciałby jego rewaloryzacji według postulowanej przez projektantów wizji. Jest to wbrew interesom ludzi i wbrew interesom przyrody. Miasto i jego mieszkańcy potrzebują zieleni bez strzyżonych klombów i sztucznych nasadzeń, potrzebują swobodnej możliwości obcowania z przyrodą, bez ogrodzeń, zakazów i ograniczonych godzin wstępu.
Postulujemy, by zachowano obecne walory przyrodnicze tego unikatowego śródmiejskiego ekosystemu, stare drzewa, zbiorniki wodne o niemal naturalnym charakterze, gęste zarośla będące ostoją ptaków. Dzięki temu właśnie, że w ostatnim wieloleciu ekosystem parku pozostawał wolny od poważnych ingerencji człowieka, że jest w nim sporo miejsc, z których nie są wygrabiane opadłe liście a fragmenty muraw pozostają niestrzyżone, procesy przyrodnicze toczą się w sposób niezakłócony.
Park Skaryszewski powinien pozostać atrakcyjny pięknem naturalnej przyrody, a nie wystrzyżonych trawników, uładzonych klombów, ogrodzeń, zakazów i betonu. Warszawa powinna zachować jeden ze swoich najpiękniejszych parków w obecnej postaci, której najcenniejszym atrybutem jest naturalna, niezniszczona przyroda i możliwość z nią obcowania - w samym niemal centrum ruchliwego i hałaśliwego miasta. „

Mieszkańcom okolic parku trudno się nie zgodzić z tymi mądrymi słowami. Tak, park to dla nas miejsce wytchnienia, odpoczynku i - bardzo potrzebna! - możliwość obcowania z przyrodą. Cieszymy się, że Rada Ochrony Przyrody także interweniuje w tej sprawie i mamy nadzieję, że jej opinia zostanie wzięta pod uwagę przez władze parku.

Bookmark and Share

cze 16 2009

Bocian czarny

malaui
Bocian czarny (Ciconia nigra)

Bocian czarny (Ciconia nigra)

Dzisiaj rano czytelnik naszego bloga (pozdrawiamy!) powiadomił nas o niecodziennym spotkaniu: nad stawem naprzeciw stadniny żerował nie kto inny tylko bocian czarny! Padał ulewny deszcz i wyglądało na to, że skusiły go wychodzące z zalewanych nor małe gryzonie. Był to jeden z około 80 par bocianów czarnych gniazdujących na Mazowszu, najprawdopodobniej przyleciał znad Wisły. Bocian czarny (nazywany również hajstrą) należy do gatunków objętych ścisłą ochroną gatunkową, wokół jego gniazd tworzy się specjalne strefy ochronne.

Bocian czarny w parku Skaryszewskim

Bocian czarny w parku Skaryszewskim

Bookmark and Share

cze 15 2009

Pokrzewka ogrodowa (gajówka)

malaui

Pokrzewka ogrodowa z pisklętami

Pokrzewka ogrodowa z pisklętami

W ubiegłym tygodniu udało nam się natrafić na gniazdo pokrzewki ogrodowej (zwanej także gajówką). Ten malutki ptaszek przylatuje do nas w maju, a już we wrześniu odlatuje do Afryki. Dość licznie występuje w lasach liściastych i na łęgach. Różne źródła podają, że pokrzewka ogrodowa „Wbrew nazwie - i dlatego niesłusznej - wyjątkowo tylko daje się spotkać w parkach i ogrodach” oraz że „Omija parki w miastach”, jednak w parku Skaryszewskim śpiew pokrzewki słychać w wielu miejscach. Sfotografowane gniazdko znajdowało się w bardzo gęstym krzewie przy samej ścieżce i byłoby nie do zauważenia, gdyby nie… ostrzegawcze dźwięki samej pokrzewki, która wyraźnie próbowała zniechęcić spacerowiczów do przechodzenia w tym miejscu. Odeszliśmy więc, a wówczas przypadkowy podmuch wiatru rozsunął gałązki i pokazało się maleńkie gniazdko z 3 pisklakami. Ponieważ jednak byliśmy już w pewnej odległości, pokrzewka spokojnie powróciła do karmienia już podrośniętych piskląt, które jeszcze tego samego dnia wyleciały z gniazda.

Bookmark and Share

cze 2 2009

Wycieczki przyrodnicze statkiem po Wiśle

malaui

Miłośników ptaków i przyrody zainteresuje pewnie informacja ze strony www.wislawarszawska.pl:

1 czerwca rusza statek edukacji przyrodniczej, który tak jak w roku ubiegłym kursował będzie spod Warszawskiej Syrenki przy Moście Świętokrzyskim w stronę Wilanowa. Na statku przewodnik - ekolog opowiadający na żywo o tym co widać przez lornetki dostępne dla każdego uczestnika rejsu. Do biletu dodawane są materiały edukacyjne o przyrodzie warszawskiej Wisły, a dla dzieci dodatkowe atrakcyjne prezenty.
Nadrzeczne łęgi Wisły to siedliska o najwyższej różnorodności ptaków lęgowych w Europie Środkowej. Liczba ptaków, jaką można tu spotkać jest wyraźnie wyższa niż w analogicznej wielkości fragmentach większości innych siedlisk krajowych, włączając w to pierwotne drzewostany Puszczy Białowieskiej. Nad Wisłą w granicach administracyjnych Warszawy w czasie monitoringu z lat 2007-2008 zaobserwowano 102 gatunki w sezonie wiosenno-letnim oraz 46 gatunków ptaków zimujących (w tym 31 gatunków ptaków wodnych i 4 gatunki ptaków drapieżnych, 23 z tych gatunków to gatunki zaliczone do aneksu I Dyrektywy Rady Europy w sprawie ochrony dzikiego ptactwa (Dyrektywa R.E. 79/409/EWG).  Wśród nich najcenniejsze są ptaki zakładające gniazda na piaszczystych wyspach rzeki.  Są to rybitwy (rzeczna, białoczelna) mewy (czarnogłowa, pospolita) sieweczki (rzeczna, obrożna), brodziec piskliwy. Ptaki wodne zakładające gniazda w przybrzeżnych zaroślach i  skarpach urwistych brzegów rzek:  nurogęsi, perkozy, brzegówki. Ptaki lęgowe nadrzecznych lasów łęgowych i wiklin:  orzeł bielik, dzięcioły (białoszyi, średni, czarny)  oraz ptasi śpiewacy: pierwiosnek, kapturka, słowik szary, piecuszek, zięba, zaganiacz i inne.  Te i wiele innych ptaków można zobaczyć płynąc statkiem po warszawskiej Wiśle.
Rozkład rejsów:
W dni powszednie się o godzinie godz. 10.00
W soboty i niedziele o godz. 14.00
Rezerwacje bezpośrednio u kapitana statku pod numerem telefonu 603 591 485 lub 695 185 965
Ceny biletów 16 zł normalny i 14 zł ulgowy.
Przewodnikami wycieczek są ornitolodzy ze Stołecznego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

Bookmark and Share

cze 1 2009

Wiosna w parku - wideo

malaui

Dzisiaj coś na przeczekanie burz i deszczu: parkowe klimaty w wersji MTV ;)

Bookmark and Share