Konferencja prasowa ZOM na temat rewitalizacji parku

malaui

Dziś odbyła się konferencja prasowa Zakładu Oczyszczania Miasta, na której poinformowano o przyjęciu tzw. „koncepcji rewitalizacji” parku. O koncepcji tej pisaliśmy już wcześniej (wpis pt.: Koncepcja rewitalizacji parku Skaryszewskiego). Administrujący parkiem Zakład Oczyszczania Miasta postanowił wydać pół miliona złotych na opracowanie projektu rewaloryzacji zgodnego z wytycznymi Stołecznego Konserwatora Zabytków. Jeszcze na etapie tworzenia projekt został oprotestowany zarówno przez mieszkańców Pragi Południe, jak i Państwową Radę Ochrony Przyrody . Protesty budziła przede wszystkim olbrzymia skala ingerencji w przyrodę parku: zakładana wycinka lip i jesionów w głównych alejach parkowych (i zastąpienie ich innymi gatunkami rzekomo pierwotnie planowanymi przez projektanta parku), wycinka innych drzew i krzewów w celu „odtworzenia pierwotnych osi widokowych”, modernizacja stawów i kanałów wiążąca się ze spuszczaniem z nich wody, przekształcenie alei głównej praktycznie w ulicę poprzez zlikwidowanie rabat kwiatowych i wymianę nawierzchni na umożliwiającą przejazd samochodów, a także plany ogrodzenia i zamykania parku.
Dziś ZOM poinformował o przyjęciu „koncepcji modernizacji”, która nie różni się zasadniczo od publikowanych wcześniej informacji. Nie są to jeszcze ostateczne plany wykonania, gdyż te opracowane mają być do końca roku. Nie wiadomo zatem JAK prace będą wykonywane, wiadomo natomiast CO ZOM planuje zrobić.
Przede wszystkim – i to jest dobra wiadomość, odstąpiono od planów masowej wycinki drzew. Wykonano specjalistyczną ekspertyzę 400 drzew z alei głównej i alej obwodnicowych i zidentyfikowano 43 drzewa (40 lip i 3 jesiony), których stan jest na tyle poważny, że kwalifikują się do wycinki ze względu na zagrożenie. Zdaniem autorki ekspertyzy, Pani dr inż. Edyty Rosłoń-Szeryńskiej z SGGW 76% drzew w alejach jest w dobrym stanie, natomiast 20% wymaga specjalistycznej opieki i monitorowania stanu. Autorka ekspertyzy nie ukrywała także, że planowana wymiana nawierzchni alejek parkowych stanowić będzie duże zagrożenie dla drzew ze względu na prawdopodobne uszkodzenie korzeni w trakcie remontu i wyraziła nadzieję, że nowoczesne techniki prac drogowych korzenie te ochronią.
W sprawie samych alejek postanowiono, że mają one mieć zróżnicowaną nawierzchnię asfaltowo-żwirową, z najgłębszą podbudową w środkowej części alej i coraz płytszą w kierunku drzew, a projektanci zapowiedzieli propozycje 7 różnych rozwiązań materiałowych dla każdej alei.
Konserwacja stawów polegać ma na umocnieniu ich brzegów i tu projektanci zapowiedzieli, że możliwe jest wykonanie tego bez spuszczania wody, a więc rujnowania całego systemu ekologicznego.
Nowością w skali parku ( i całej Polski) mają być tzw. „ekologiczne ostoje przyrody”, czyli chronione strefy zieleni usytuowane wzdłuż alei Zielenieckiej i na wyspach. Według słów autora tej koncepcji, prof. Maciej Luniaka z PAN, ostoje te mają pomóc przetrwać parkowym zwierzętom „katastrofę, kiedy w parku szalały będą spychacze i piły”, ale pozostaną także po zakończeniu remontu.
Pani konserwator zabytków nadal jednak upiera się przy grodzeniu parku, budowie bram i furtek oraz zatrudnianiu ochrony, mimo iż przyznała, że wiedzy na temat tego jak owo słynne oryginalne ogrodzenie wyglądało nie ma, gdyż nie widziała żadnych przedstawiających je zdjęć. Jak słusznie zauważyła jedna z obecnych na konferencji osób, sama budowa ogrodzenia będzie już inwazją w planowane ostoje przyrody.
Inne wymienione działania to:
odtworzenie ogrodu daliowego, urządzenie kolekcji roślin wodnych w zatoczce Patelnia, modernizacja mostków i groty skalnej, przeniesienie pomnika Wdzięczności Armii Radzieckiej, wymiana ławek, latarni i koszy na śmiecie na utrzymane w stylu historycznym, budowa nowej toalety, a także „stworzenie plaż trawiastych na Jeziorkiem Kamionkowskim, budowa przystani, uruchomienie wypożyczalni sprzętu wodnego i budowa placu biesiadnego przy pubie Pod Pstrągiem”. Te ostatnie punkty brzmią nieco dziwnie: „plaże trawiaste” przewidziano bowiem wzdłuż płotu Drukarza, a jest tam bodaj tylko ze 2 czy 3 metry trawnika od wody do alejki, przystań i wypożyczalnia sprzętu wodnego wydaje się, że istnieją już od dobrych kilku lat, tak jak i biesiady w pubie Pod Pstrągiem?

Na koniec postawiono najważniejsze pytania: ile czasu trwać będzie remont i ile będzie kosztować. I tu odpowiedzi nie było. Czas remontu zależy od kosztów, a te – nie są znane. Nie ma nawet szacunków. Koszty znane będą dopiero po wykonaniu szczegółowych projektów poszczególnych etapów (mają być gotowe do końca roku), a prace mają być wykonywane właśnie etapami, w zależności od ilości dostępnych funduszy.

Obecni na konferencji dziennikarze pytali o zapowiadane od dawna spotkania konsultacyjne z mieszkańcami, które jakoś nigdy nie doszły do skutku oraz o odzew mailowy poprzez stronę internetową ZOM. Rzeczniczka prasowa ZOM zachęcała do nadsyłania uwag na adres skaryszewski małpa zom kropka waw kropka pl. i przyznała, że przychodzą maile od zaniepokojonych mieszkańców. Zapowiedziano także organizację „punktu informacyjnego” przy wejściu od strony ronda Waszyngtona, gdzie pracownik ZOM informował będzie o planach remontu i rozdawał ulotki (nie podano terminu) oraz organizację spotkania – tym razem sugerowano termin na przełomie lipca i sierpnia (czyli w środku sezonu wakacyjnego??)

Podsumowując:
Cieszy wiadomość, że wykonano fachową ekspertyzę jesionów i lip i na jej podstawie odstąpiono od masowej wycinki. Smuci wiadomość, że aż 20% drzew w głównych alejach jest w złym stanie. Mamy nadzieję, że ZOM w pierwszej kolejności zajmie się ich leczeniem i monitorowaniem stanu wszystkich drzew nie czekając na „rewitalizację”. Największe zaniepokojenie budzi stwierdzenie, że „nie ma żadnych gwarancji, że wymiana nawierzchni nie uszkodzi korzeni drzew”. Należy po prostu wybrać takie technologie i wykonanie, które takie gwarancje dają, aby nie dopuścić do efektu domina: konieczna wycinka 40 zagrażających drzew + prace remontowe na dużą skalę bez uwzględnienia okresów ochronnych dla zwierząt (patrz Wycinka trzcin w sezonie lęgowym) + usychanie drzew po wymianie nawierzchni spowoduje degradację przyrody i ucieczkę parkowych zwierząt, a w efekcie utratę najważniejszego waloru parku Skaryszewskiego: piękna i bogactwa jego przyrody.

Klasyfikacja drzew w alejach głównych parku Skaryszewskiego

Klasyfikacja drzew w alejach głównych parku Skaryszewskiego


Comments are closed.