lis 13 2009

Amatorzy orzechów

malaui
Wiewiórka

Wiewiórka

Sezon dokarmiania ptaków rozpoczął się już na dobre. Mimo, że przy tak ciepłej jesieni jak w tym roku zwierzęta parkowe mają dosyć jedzenia, jest jakoś tak, że im dzień krótszy, tym silniej my, ludzie odczuwamy potrzebę dokarmiania ptaków i wiewiórek. Mieszkańcy parku korzystają z tej naszej słabości skwapliwie: w pierwszej kolejności przybiegają wiewiórki, które chętnie jedzą orzechy prosto z ręki. Z ręki potrafią jeść także najmniej płochliwe ptaki: gołębie i sikorki, czasem kowaliki, dla nich jednak trzeba mieć pokruszone orzechy, ziarna lub okruszki. Sójki są zbyt ostrożne, aby tak blisko zbliżyć się do człowieka, ale złapią w locie orzech rzucony w powietrze. Zgubionym orzeszkiem natychmiast zajmą się gawrony i wrony.

Bywalcy parku Skaryszewskiego na pewno znają Pana od Sójek: na spacerze zawsze towarzyszy mu para lecących nad głową sójek. Tajemnicą tej zażyłości jest nie tylko to, że Pan od Sójek potrafi naśladować głos ptaków, ale także - orzeszki ziemne, którymi sprawiedliwie obdziela ptaki i wiewiórki.

Przy parkowych karmnikach ruch na razie jest niewielki - ptaki mają dosyć pożywienia na krzewach i w trawie (nadal zielonej), ale wszystkim miłośnikom dokarmiania polecam ten artykuł o tym czym karmić, a czym nie karmić ptaków zimą.

Sójka zwyczajna (Garrulus glandarius)

Sójka zwyczajna (Garrulus glandarius)

Gawron (Corvus frugilegus)

Gawron (Corvus frugilegus)

Gołąb miejski (Columba livia forma urbana)

Gołąb miejski (Columba livia forma urbana)