Powoli topnieje lód i wracają ptaki wodne
Na jeziorku Kamionkowskim stopniowo topnieje lód i przybywa ptaków wodnych, które tu znajdują pożywienie. Coraz więcej jest mew, które przybierają już szaty godowe: na ich głowach pojawia się charakterystyczna czarna „maska”. Powróciły też łabędzie, które w jeziorku znajdują dużo pożywnych roślin, a dziś pojawiły się także pierwsze w tym roku nurogęsi, około 6 par, które żywią się niewielkimi rybkami, a także zakładają w parku Skaryszewskim gniazda.
Niestety, nie wszyscy parkowicze rozumieją, że są to dzikie ptaki, które przybywają tu dlatego, że znajdują dużo naturalnego pożywienia. Dziś spotkaliśmy dwóch panów, którzy z pobliskiego osiedla przywieźli pełną taczkę spleśniałego chleba i … najspokojniej w świecie opróżnili ją do jeziorka. W samym parku również w kilku miejscach leżą kopce spleśniałego pieczywa. Czy to próba otrucia zwierząt, czy nowoczesna gospodarka odpadami?












