Kolorowe kaczki

malaui

Karolinka i mandarynka w parku Skaryszewskim

Bajecznie kolorowe, egzotyczne kaczki zalatywały do parku Skaryszewskiego od dawna, można je było spotkać przez dzień czy dwa w okresie jesiennych i wiosennych wędrówek, ale choć mandarynki i karolinki na stałe zamieszkują np. Łazienki, w Skaryszewskim nigdy do tej pory nie zamieszkały. Skąd w ogóle się wzięły takie egotycznie wyglądające kaczki? Wskazówką są ich nazwy: mandarynka pochodzi z Chin, a karolinka z Ameryki Północnej, oba gatunki sprowadzane były do Europy do hodowli i ozdoby stawów już od XVIII wieku, części ptaków udało się z hodowli uciec i obecnie występują dziko w wielu krajach Europy, przede wszystkim w miastach i miejskich parkach.

Wiele wskazuje na to, że w tym roku te niezwykle urodziwe ptaki zamieszkały i w parku Skaryszewskim.

Zielono-niebieskiego samczyka karolinki zaczęliśmy regularnie spotykać od jesieni ubiegłego roku. Przezimował razem z krzyżówkami i z … gęsią zbożową, która jednak odleciała gdzieś na początku wiosny (widziana była później w Łazienkach), a karolinek – został. Nie miał jednak pary i wiosną, gdy krzyżówki rozeszły się po parku zakładać gniazda, samczyk karolinki przyłączył się do pary krzyżówek: niemal codzienne obserwowaliśmy tę trójkę zawsze razem!

Na początku czerwca, gdy sporo krzyżówek wodziło już młode, w parku pojawiła się także para mandarynek. Nie udało nam się stwierdzić, czy przystąpiły do lęgu, nie spotkaliśmy młodych ani mandarynek ani karolinek, jednak jesienią na stawach parkowych pływa już pokaźne stadko mandarynek – i jeden samczyk karolinki ;)

„Tercet egzotyczny” – ta trójka przez całą wiosnę była nierozłączna

Spotkanie karolinki i mandarynek

Samiec karolinki

Samiec mandarynki

Samice karolinki i mandarynki są trudne do odróżnienia

Mandarynki i karolinki żywią się roślinami i bezkręgowcami zbieranymi z powierzchni wody, a jesienią lubią też jeść żołędzie i kasztany

 


Comments are closed.