kwi 20 2011

Czerwony jak cegła – XLII Akcja GTWb

malaui

Wiewiórka pospolita w parku Skaryszewskim

Wiewiórka pospolita w parku Skaryszewskim

Małe, czerwone jak cegła zwierzątka, ruchliwe, psotne i ufne. Chyba żaden szanujący się park nie może obejść się bez wiewiórek. Są wszędobylskie: ganiają się po pniach drzew, biegają po cieniutkich gałązkach i przeskakują z drzewa na drzewo. Gdy za długo im się przyglądać nie dając w zamian orzeszka – cmokają groźnie, do wyciągniętej ręki natomiast przybiegają chętnie. Mieszkają w dziuplach lub kulistych gniazdach zawieszonych wysoko w koronach drzew. Dopiero wiosną futerka wiewiórek robią się naprawdę ceglaste – zimą bowiem są prawie całkiem szare.
Niestety, wiewiórki lubią plądrować ptasie gniazda, bo oprócz orzeszków jedzą też ptasie jajka, grzyby, owoce, a nawet małe pisklęta :(

PS Ta notka to kontrybucja w ramach Grupy Trzymającej Warszawskie Blogi, która dziś pisze na temat „Czerwony jak cegła” :)

Wiewiórki też potrafią bawić się w chowanego

Wiewiórki też potrafią bawić się w chowanego

Ta wiewiórka chciała zająć dziuplę kaczki ...

Ta wiewiórka chciała zająć dziuplę kaczki ...

... a ta przespać w karmniku.

... a ta przespać w karmniku.


gru 20 2010

Przycupnięte na uboczu

malaui

Przycupnięta na uboczu samica kosa

Przycupnięta na uboczu samica kosa

Wiosną biegają w trawie lub pięknie śpiewają z wierzchołków drzew, w zimie natomiast najczęściej można je spotkać przycupnięte w gęstych gałęziach krzewów. Mało płochliwe parkowe kosy tkwią w nich nieruchomo jak napuszone czarne (samczyki) lub brązowe (samiczki) kule. Ich leśni pobratymcy wolą odlecieć gdzieś na południe, lecz miejskie kosy zostają na zimę i sprawiają wrażenie, jakby próbowały ją po prostu nieruchomo przeczekać w krzakach. Żywią się głównie pozostałymi na gałązkach małymi owocami i jagodami, chętnie zaglądają też do karmników. Zwykle trzymają się w parach i łatwo jest je odróżnić: samiczka jest burobrązowa, samczyk natomiast całkowicie czarny z jaskrawożołtym dziobem.

P.S. Ten wpis to XXXVIII akcja Grupy Trzymającej Warszawskie Blogi, która w tym miesiącu pisze na temat: „Przycupnięte na uboczu…” :)

Kos w parku Skaryszewskim

Kos w parku Skaryszewskim

Byle do wiosny – samica kosa

Byle do wiosny – samica kosa

Kos (Turdus merula)

Kos (Turdus merula)


paź 20 2010

GTWb Akcja XXXVI – „Mosty, mostki, kładki…”

malaui

Lekki, ażurowy mostek w parku Skaryszewskim

Lekki, ażurowy mostek w parku Skaryszewskim

Dwudziestego, jak co miesiąc warszawskie blogi piszą na wcześniej uzgodniony temat. Dziś – mosty, mostki, kładki. W parku Skaryszewskim jest ich siedem: trzy betonowe, trzy z metalową balustradą i jeden kamienny. W betonowe balustrady wyposażone są te najmasywniejsze mostki przerzucone nad kanałami przecinającymi aleję główną i aleję okrężną. W bardziej filigranowe, kute balustrady wyposażono z kolei 3 małe mostki na wąskich ścieżkach. Ani konstrukcja mostków, ani balustrady nie uległy zmianom w stuletniej historii parku, co widać na archiwalnych zdjęciach. Ciekawostką jest mostek kamienny – w pobliżu kaskady, w zakątku, który zaprojektowany został jako „górski”, z dużych głazów ułożono mostek nad „ potokiem”. I tu uwaga: przejście po tym mostku o bardzo nierównej powierzchni przy dźwięku wody spływającej z kaskady i małych spiętrzeń na potoku powoduje natychmiastowy przypływ apetytu na oscypka!

Mostek w alei głównej parku Skaryszewskiego

Mostek w alei głównej parku Skaryszewskiego

Most przerzucony nad kanałem łączącym stawy w parku Saryszewskim

Most przerzucony nad kanałem łączącym stawy w parku Saryszewskim

Betonowa konstrukcja i kuta balustrada – mostek w parku Skaryszewskim

Betonowa konstrukcja i kuta balustrada – mostek w parku Skaryszewskim

Górski mostek kamienny w parku Skaryszewskim

Górski mostek kamienny w parku Skaryszewskim

Jeden z metalowych mostków na zdjęciu z 1934 r.

Jeden z metalowych mostków na zdjęciu z 1934 r.


wrz 20 2010

To, co lubię w moim mieście – GTWb akcja XXXV

malaui

Oczko wodne

Oczko wodne

W tym miesiącu GTWb rzuciła temat jak w tytule, cóż cały mój blog jest właśnie o tym, co lubię! Zatem kilka zdjęć z różnych magicznych miejsc w parku Skaryszewskim.

park Skaryszewski

park Skaryszewski

Kamienny mostek w parku Skaryszewskim

Kamienny mostek w parku Skaryszewskim


lip 20 2010

GTWb Akcja XXXIII – „Graffiti, murale i inne ścienne rysunki”

malaui

Sztuka nadrzewna w parku Skaryszewskim

Sztuka nadrzewna w parku Skaryszewskim

Blogerzy z Grupy Trzymającej Warszawskie blogi pokazują dziś graffiti, murale i sztukę ulicy, a więc ja, jako że to blog parkowy, pokazuję sztukę alejki parkowej. Na początek rysunek na drzewie stworzony przez … samo drzewo. Co Autor miał na myśli nie jest do końca wiadome, niewątpliwie wiele zależy od własnej interpretacji patrzących: Madonna z dzieciątkiem? Uciekająca panna młoda? Lady Gaga?? Drzewo łypie okiem sceptycznie…

I dla równowagi przykład spontanicznej twórczości parkowiczów: instalacja plenerowa z cyklu „Gucio w parku” (autor nieznany).

Gucio w parku Skaryszewskim

Gucio w parku Skaryszewskim


maj 20 2010

Warszawa przedwojenna

malaui

Korkowiec amurski w parku Skaryszewskim

Korkowiec amurski w parku Skaryszewskim

Jak zwykle 20. wpis na temat wybrany przez Grupę Trzymającą Warszawskie blogi. Dziś temat-malina dla bloga na temat parku, który powstał jeszcze za zaborów, a w międzywojniu był starannie pielęgnowany i upiększany, między innymi rzeźbami, które podziwiać można do dziś. Jednak najbardziej „przedwojennym” elementem parku są ogromne drzewa, z których część ma blisko 100 lat. Ile to pokoleń zakochanych par przechadzało się tymi alejkami? A dzisiejsze maluchy być może karmią wiewiórki pod tym samym drzewem co ich …pra-pra-pradziadkowie :)

Dąb w parku Skaryszewskim

Dąb w parku Skaryszewskim

Stuletnia topola nad jeziorkiem Kamionkowskim

Stuletnia topola nad jeziorkiem Kamionkowskim

Rzeźba Tancerka – na przedwojennej pocztówce i dziś

Rzeźba Tancerka – na przedwojennej pocztówce i dziś


kwi 20 2010

GTWb – Akcja XXX: Uliczna moda

malaui

Moda uliczna w parku Skaryszewskim

Moda uliczna w parku Skaryszewskim

W tym miesiącu Grupa Trzymająca Warszawskie blogi wybrała temat Uliczna Moda, a więc
z parku Skaryszewskiego zdjęcie wiosennej mody, która spontanicznie wtargnęła na drzewo pozostawiając modela gdzieś po drodze.
:)


lut 20 2010

XXVIII Akcja GTWb

malaui

Wrona wigilijna

Wrona wigilijna

Dziś mooocno opóźniony wpis z serii Grupy Trzymającej Warszawskie blogi. Ja wiem, że już bliżej do Wielkiej Nocy, ale temat GTWb na ten miesiąc, skojarzył mi się przede wszystkim z … wigilijnymi karpiami dogorywającymi w sklepowych wannach i pakowanymi żywcem do plastikowych toreb. I z panią, która na uprzejme zapytanie bazarowego sprzedawcy pakującego żywego karpia do siatki: „Dobić?” odpowiedziała: „Ależ skąd, niech sobie jeszcze żyje!”. To pewnie świąteczna atmosfera dzielenia się ze wszystkimi sprawiła, że po Świętach odrąbana głowa karpia trafiła do parku ku radości wron i obrzydzeniu spacerowiczów, a dwa miesiące później sprowokowała ten wpis na temat „Ofiary psychopatycznych morderców w przestrzeni miejskiej„.

Uczta

Uczta


sty 20 2010

Akcja GTWb – Miejski przemysł

malaui

Trudny temat dla „parkowego” bloga, ale mimo to postanowiliśmy się z nim zmierzyć. Na ten miesiąc Grupa Trzymająca Warszawskie blogi wybrała sobie temat „Miejski przemysł”. Zasady GTWb są takie, że uczestnicy w jednym dniu ilustrują wcześniej wybrany temat, więcej o GTWb w notce z poprzedniej akcji.
Przemysł (miejski, czy nie) najczęściej stanowi niebezpieczeństwo dla ptaków, ale też te sprytne stworzenia potrafią go w najróżniejszy sposób wykorzystać do swoich celów. Dziś zdjęcie gołębi miejskich, które w czasie mrozów grzeją się przy rurach ciepłowniczych.

Byle do wiosny! - gołębie grzejące się przy rurach ciepłowniczych

Byle do wiosny! - gołębie grzejące się przy rurach ciepłowniczych


gru 20 2009

XXVI akcja GTWb – „Gonitwa”

malaui

Postanowiliśmy dołączyć do nieformalnej grupy blogerów warszawskich: Grupy Trzymającej Warszawskie blogi i zauczestniczyć w comiesięcznych akcjach fotograficznych. Na czym to polega, cytujemy za GTWb:
„Zauważyliśmy, że sporo jest tu i ówdzie ciekawych i aktywnych blogów „warszawskich”. Przyszło nam do głowy, by od czasu do czasu poprosić autorów tych blogów o napisanie „warszawskiej” notki na ten sam temat, by później w kilka osób (każdy u siebie) opublikować swoje notki w zbliżonym terminie. Innymi słowy: kilka osób do jakiegoś wcześniej przyjętego terminu przygotowuje i publikuje u siebie wpis na taki sam temat. I tak narodziła się Grupa Trzymająca Warszawskie blogi (GTWb). Grupa kompletnie nieformalna, w miarę możliwości niezorganizowana a przede wszystkim niezależna. Taka społeczna inicjatywa (przepraszam, teraz mówi się: obywatelska).”
W tym miesiącu temat – Gonitwa i wykonane tuż przed nastaniem mrozów zdjęcie mew goniących łabędzia z nadzieją, że uda się podkraść mu jakiś smakołyk.

Mewy i łabędź

Mewy i łabędź