kwi 12 2011

Płaskonosy

malaui

Para płaskonosów w parku Skaryszewskim

Para płaskonosów w parku Skaryszewskim

Na gościnnych stawach parku Skaryszewskiego w kwietniu często pojawiają się niespodziewani goście: powracające z zimowisk ptaki wodne, które korzystając z obfitości ryb, małży i innego dobra lubią tu zrobić sobie postój przed dalszą drogą.
W ubiegłym tygodniu „na popas” zatrzymało się kilka czernic, a dziś bardzo rzadko spotykani goście: para płaskonosów. Płaskonosy to ptaki kaczkowate, samica ubarwiona jest podobnie do krzyżówki, a samiec wyróżnia się szeroką rudą plamą na bokach, oba zaś mają potężne, spłaszczone łyżkowate dzioby, którymi sprawnie pobierają plankton z płytkich stawów.
Dziś na niewielkim stawie parkowym płaskonosy pożywiały się wspólnie z nurogęsiami, które tu corocznie zakładają gniazda.

Samiec płaskonosa (Anas clypeata)

Samiec płaskonosa (Anas clypeata)

Samiec płaskonosa i samica nurogęsi w parku Skaryszewskim

Samiec płaskonosa i samica nurogęsi w parku Skaryszewskim

Rzadko widywani goście

Rzadko widywani goście


lis 25 2010

Małże i inne frykasy

malaui

Czernica (Aythya fuligua) z małżem

Czernica (Aythya fuligua) z małżem

Jeziorko Kamionkowskie jest jesienią licznie odwiedzane przez ptaki wodne, aktualnie oprócz łabędzi i krzyżówek obserwować można czernice, nurogęsi, kilka gatunków mew i kormorany.
O ile łabędzie i krzyżówki żywią się przede wszystkim roślinnością wodną oraz (niestety!) wyrzucanym im chlebem, o tyle pozostałe zapamiętale nurkują w poszukiwaniu małych rybek i małży, których w jeziorku nie brakuje. Najlepszymi nurkami są nurogęsi i kormorany, nurkują głęboko i prawie za każdym razem wyciągają odpowiednich dla siebie rozmiarów rybę. Czernice natomiast wydają się gustować w małżach, a ich płaskie dzioby pozwalają błyskawicznie zgnieść skorupkę i wyssać zawartość. Zupełnie inną technikę muszą stosować mewy. Obserwowaliśmy przez długą chwilę dużą mewę pospolitą, która nie mogła sobie poradzić z 10 centymetrowym małżem: za każdym razem wysuwał się z cienkiego i haczykowatego dzioba. Niezrażona mewa wyciągała małża z wody kilkanaście razy! W końcu zdała sobie sprawę, że sama go nie rozgryzie i odleciała, aby małża… rozbić o chodnik. To jednak była niespodziewana gratka dla wron, które również lubią skosztować tego delikatesu, ale same nurkować nie potrafią - odgoniły krakaniem mewę i sprawnie poradziły sobie ze skorupką swoimi potężnymi dziobami.
Duża ilość małży dobrze świadczy o czystości wody w jeziorku, ale to temat na osobny wpis.

Mewa pospolita (Larus canus) upolowała małża

Mewa pospolita (Larus canus) upolowała małża

Ups, wypadł!

Ups, wypadł!

Wracaj!

Wracaj!

Mam go!

Mam go!

Wrony też lubią małże

Wrony też lubią małże

Zjedzony małż – czyżby szczeżuja?

Zjedzony małż – czyżby szczeżuja?


paź 20 2009

Pierwsi jesienni goście

malaui
Samiec czernicy (Aythya fuligula) z charakterystycznym „pędzelkiem” na czubku głowy

Samiec czernicy (Aythya fuligula) z charakterystycznym „pędzelkiem” na czubku głowy

Dziś na jeziorku Kamionkowskim pojawiły się 3 czernice. Są to kaczki nurkujące, z białymi dziobami i czarnymi głowami z charakterystycznym „pędzelkiem” z tyłu głowy. Są dużo bardziej płochliwe niż krzyżówki i na widok człowieka natychmiast odpływają na środek jeziorka. Nie korzystają także z dokarmiania chlebem, wolą same coś złowić. Pojawiają się w tym miejscu regularnie w październiku - najprawdopodobniej szukając dobrego miejsca na zimę.