sty
20
2010
malaui
Trudny temat dla „parkowego” bloga, ale mimo to postanowiliśmy się z nim zmierzyć. Na ten miesiąc Grupa Trzymająca Warszawskie blogi wybrała sobie temat „Miejski przemysł”. Zasady GTWb są takie, że uczestnicy w jednym dniu ilustrują wcześniej wybrany temat, więcej o GTWb w notce z poprzedniej akcji.
Przemysł (miejski, czy nie) najczęściej stanowi niebezpieczeństwo dla ptaków, ale też te sprytne stworzenia potrafią go w najróżniejszy sposób wykorzystać do swoich celów. Dziś zdjęcie gołębi miejskich, które w czasie mrozów grzeją się przy rurach ciepłowniczych.

Byle do wiosny! - gołębie grzejące się przy rurach ciepłowniczych
Komentarze: 4 | Tagi: gołąb miejski | Kategorie: GTWb
sty
14
2010
malaui

Wbrew pozorom, gołębie też lubią przesiadywać na drzewach
Kilka dni temu spacerujących nad jeziorkiem Kamionkowskim zaskoczyć mógł dość makabryczny widok - zwisający z drzewa, zaplątany w przezroczystą żyłkę martwy gołąb. Scenariusz najprawdopodobniej był taki: ktoś niefrasobliwy porzucił w trawie splątany kłębek kilkumetrowej żyłki wędkarskiej, w niewidzialną żyłkę zaplątał się spacerujący gołąb, pociągnął ją za sobą podlatując na drzewo, żyłka oplotła gałęzie oraz szyję ptaka … Miał mniej szczęścia niż inny opisywany wcześniej ptak, który „jedynie” stracił palce.
Konieczna była interwencja - martwy gołąb zwisał z wysokiego drzewa kilka metrów nad ziemią, a niewidzialna dla ptaków żyłka oplatała gałęzie nadal stanowiąc zagrożenie. Wczoraj zgłosiliśmy sprawę do wydziału ochrony środowiska Urzędu Gminy i dziś na miejscu pojawiła się ekipa z fachowym sprzętem. Mimo trudnych warunków (śnieg, pochyła skarpa, kruche drzewo, bardzo duża wysokość), panowie bardzo kompetentnie usunęli martwego ptaka i śmiercionośną żyłkę, która tak oplatała topolę, że trzeba było usunąć kilka drobniejszych gałązek.
W załączeniu fotorelacja i memento: bezmyślnie rzucony głupi kawałek żyłki czy sznurka może doprowadzić do śmierci w męczarniach.
-
-
Wbrew pozorom, gołębie też lubią przesiadywać na drzewach
-
-
Zaplątany w żyłkę gołąb nie miał żadnych szans na wyswobodzenie się
-
-
Na szczęście żyłka znajdowała się na niższych gałęziach tej wielkiej topoli
-
-
Mozolne wyplątywanie żyłki tak, aby nie uszkodzić drzewa
-
-
Nieszczęśnik
Komentarze: 4 | Tagi: gołąb miejski, interwencje | Kategorie: park Skaryszewski
lis
13
2009
malaui

Wiewiórka
Sezon dokarmiania ptaków rozpoczął się już na dobre. Mimo, że przy tak ciepłej jesieni jak w tym roku zwierzęta parkowe mają dosyć jedzenia, jest jakoś tak, że im dzień krótszy, tym silniej my, ludzie odczuwamy potrzebę dokarmiania ptaków i wiewiórek. Mieszkańcy parku korzystają z tej naszej słabości skwapliwie: w pierwszej kolejności przybiegają wiewiórki, które chętnie jedzą orzechy prosto z ręki. Z ręki potrafią jeść także najmniej płochliwe ptaki: gołębie i sikorki, czasem kowaliki, dla nich jednak trzeba mieć pokruszone orzechy, ziarna lub okruszki. Sójki są zbyt ostrożne, aby tak blisko zbliżyć się do człowieka, ale złapią w locie orzech rzucony w powietrze. Zgubionym orzeszkiem natychmiast zajmą się gawrony i wrony.
Bywalcy parku Skaryszewskiego na pewno znają Pana od Sójek: na spacerze zawsze towarzyszy mu para lecących nad głową sójek. Tajemnicą tej zażyłości jest nie tylko to, że Pan od Sójek potrafi naśladować głos ptaków, ale także - orzeszki ziemne, którymi sprawiedliwie obdziela ptaki i wiewiórki.
Przy parkowych karmnikach ruch na razie jest niewielki - ptaki mają dosyć pożywienia na krzewach i w trawie (nadal zielonej), ale wszystkim miłośnikom dokarmiania polecam ten artykuł o tym czym karmić, a czym nie karmić ptaków zimą.

Sójka zwyczajna (Garrulus glandarius)

Gawron (Corvus frugilegus)

Gołąb miejski (Columba livia forma urbana)
1 komentarz | Tagi: gawron, gołąb miejski, karmienie, sójka, wiewiórka | Kategorie: park Skaryszewski
lut
24
2009
malaui
Gołębie miejskie nie są moim ulubionym gatunkiem, przyznaję się bez bicia. Śmiecą, brudzą, tupią i głośno gruchają o zupełnie nieprzyzwoitych porach. A jednak szkoda mi tego okaleczonego ptaka. Najprawdopodobniej wplątał się w żyłkę wędkarza, który zostawił zastawione wędki (tak mówią mi wędkarze) lub padł ofiarą czyichś zabezpieczeń przeciwgołębiowych na balkonie. Mimo okaleczonych łap radzi sobie jednak dzielnie.
-
-
Gołąb z okaleczonymi łapami
-
-
Gołąb inwalida
brak komentarzy | Tagi: foto, gołąb miejski | Kategorie: park Skaryszewski