cze 2 2012

„Znalazłam pisklę, jak mu pomóc?”

malaui

Młoda modraszka

Pierwsze pisklęta wielu gatunków parkowych ptaków już opuszczają gniazda. W koronach drzew rozlegają się różne piski i skrzeki – to młode podloty dopominają się u rodziców o pokarm. Z gniazd wyleciały już młode sikory, mazurki, kwiczoły, sójki, gawrony, wrony i wiele innych. Wiele gatunków opuszczając gniazdo mimo, że wyglądem już prawie nie różni się od dorosłych osobników, nie umie jeszcze latać lub lata bardzo słabo (dlatego nazywane są podlotami ;) , często siedzą lub wędrują sobie w trawie, rozglądają się ciekawie i są bardzo mało płochliwe – nie znają jeszcze czyhających niebezpieczeństw. Nad młodymi czuwają jednak rodzice, zwykle pilnują swych pociech z pewnej odległości, ciągle donoszą im pokarm i odpędzają obcych. Wiele osób błędnie myśli, że siedzący w trawie ptak, który ufnie się im przygląda i nie odlatuje, jest chory i potrzebuje pomocy, a krążące wokół, głośno piszczące, skrzeczące i kraczące dorosłe chcą mu zrobić krzywdę – nic bardziej błędnego! – to podlot pod okiem rodziców uczy się właśnie ptasiego życia!

W ostatnich dniach często dostaję takie maile, to samo pytanie pojawia się na różnych forach i portalach: znaleźliśmy pisklę, siedziało samo w trawie, na pewno wypadło z gniazda, co mamy z nim zrobić? Otóż przede wszystkim nie zabierać i nie niepokoić! Odejść kilka metrów, schować się za drzewem i obserwować! Młode ptaki zachowują się bardzo pociesznie, z ciekawością obserwują wszystko co napotkają na swojej drodze, przecież widzą to dopiero pierwszy raz :) W pobliżu zawsze są rodzice, a często i pozostałe podloty – wówczas robi się mały harmider, gdyż każdy z nich nadal domaga się od rodziców pożywienia, zwykle głośno piszcząc i potrząsając skrzydełkami. Rodzice wówczas podlatują i wtykają smakowite larwy i robaki wprost do dziobów swych pociech.

Zabranie nieporadnego młodego ptaka do domu to wielka dla niego krzywda. Większość z nich niestety nie przeżywa tej przygody, ponieważ bardzo trudno takiego ptaka odpowiednio wykarmić: nie wystarczą okruszki, chleb ani ziarna, one potrzebują larw, robaków, dżdżownic i to bardzo dużo! Trzeba też je umiejętnie poić, no i na koniec – nauczyć latać. Dlatego zdrowych piskląt i podlotów nie należy zabierać do domu. Jeśli jednak już się to zdarzy, dobry źródłem informacji o tym, jak karmić i jak postępować z młodym ptakiem jest ten poradnik opublikowany na stronie Stołecznego Towarzystwa Ochrony Ptaków

Podlot kwiczoła w trawie

Podlot sójki

Podlot szpaka

Podlot szpaka


kwi 4 2011

Przywitaliśmy wiosnę

malaui
Inauguracja Spring Alive w parku Skaryszewskim w Warszawie

Inauguracja Spring Alive w parku Skaryszewskim w Warszawie

a może to wiosna przywitała nas ;)
W niedzielę o 9 rano zebrała się w parku Skaryszewskim pod pomnikiem ponad 20 osobowa grupa miłośników spacerów i razem ruszyliśmy podpatrywać co nowego słychać wśród parkowych ptaków. Jako że wycieczka zorganizowana została w ramach akcji OTOP Spring Alive, a więc poświęconej ptakom migrującym, wypatrywaliśmy gatunków, które powróciły już z zimowisk. Jako pierwsze pokazały nam się szpaki, których piękne śpiewy słychać już we wszystkich niemal zakątkach parku, kwiczoły które głośnym skrzeczeniem bronią swoją upatrzonych miejsc na gniazda oraz wymieniające czułości pary grzywaczy. To gatunki, które zapewne zimowały niedaleko – może w Europie Południowej, i stosunkowo wcześnie powracają.
Gniazda budują już mieszkające przez cały rok w parku kaczki krzyżówki: w czasie spaceru spotkaliśmy kilka siedzących wysoko na drzewach i w dziuplach, a na stawach nie było już prawie żadnej. W alei głównej natomiast pracowicie wykuwał swoją dziuplę dzięcioł duży.
Cały park rozbrzmiewał głosami śpiewający szpaków, sikor, kowalików, kraczących gawronów, skrzeczących kwiczołów i gruchających grzywaczy. Jednak największą uwagę przykuł głośny śpiew ukrytego bardzo wysoko ptaszka: słuchaliśmy go przez dłuższy czas, nie mogąc ustalić czy śpiewa nam kowalik, czy też pełzacz, a może pokrzewka? Zamieszczam nagranie.

WIOSENNE TRELE – PLIK .WAV

Kacza dziupla w parku Skaryszewskim

Kacza dziupla w parku Skaryszewskim

Ta krzyżówka zajęła dziuplę z tarasem

Ta krzyżówka zajęła dziuplę z tarasem

Dzięcioł duży kuł, aż drwa leciały!

Dzięcioł duży kuł, aż drwa leciały!

To musi być miłość!

To musi być miłość!

Kwiczoł

Kwiczoł

Pełzacz w parku Skaryszewskim

Pełzacz w parku Skaryszewskim


sie 8 2010

Ptasia młodzież

malaui

młoda sójka (Garrulus glandarius)

młoda sójka (Garrulus glandarius)

Wśród ptaków dobiega końca pracowity sezon lęgowy. Ptasia młodzież już odchowana, choć na ogół jeszcze towarzyszy rodzicom ucząc się zdobywania pokarmu i obrony przed drapieżnikami. Wyrastając z wieku pisklęcego, ptaki zmieniają upierzenie z „dziecinnego” puchu na „dorosłe” pióra i w tym okresie wyglądają naprawdę fantazyjnie.
Dziś kolekcja zdjęć „wchodzących w dorosłość” ptaków parkowych :)

młody grzywacz (Columba palumbus)

młody grzywacz (Columba palumbus)

młody kwiczoł (Turdus pilaris)

młody kwiczoł (Turdus pilaris)

młoda wrona siwa (Corvus cornix)

młoda wrona siwa (Corvus cornix)

młoda sroka (Pica pica)

młoda sroka (Pica pica)

młody szpak (Sturnus vulgaris)

młody szpak (Sturnus vulgaris)


maj 9 2010

Pierwsze kwiczoły opuszczają gniazdo

malaui

Pisklęta kwiczołów (Turdus pilaris) karmione dżdżownicą

Pisklęta kwiczołów (Turdus pilaris) karmione dżdżownicą

No proszę, pierwsze młode kwiczoły już wyleciały z gniazda! Udało nam się podejrzeć całkiem podrośnięte pisklaki w gnieździe zawieszonym tuż przy ścieżce. Wydawałoby się, że przy takiej konstrukcji gniazda – duże, dobrze widoczne, odkryte od góry – pisklęta mogą być bardzo narażone na atak drapieżników, jednak kwiczoły bardzo skutecznie odganiają potencjalnych agresorów. Pisklęta zaś zachowują się w gnieździe bardzo cichutko, nie kwilą jak np. szpaki czy dzięcioły. Oboje rodzice żerują w pobliskiej trawie i co chwilę donoszą do gniazda pożywne dżdżownice ;)
Sfotografowane ptaki opuściły już gniazdo, jeszcze słabo latają, więc najchętniej biegają po trawie i ciągle są dokarmiane przez rodziców.


maj 3 2010

Co kwiczoły robią w trawie?

malaui

Kwiczoł (Turdus pilaris) w parku Skaryszewskim

Kwiczoł (Turdus pilaris) w parku Skaryszewskim

Drozdy kwiczoły w parku Skaryszewskim obserwować można przez cały rok, choć zimą jest ich zdecydowanie mniej i trzymają się miejsc, w których na krzewach pozostały owoce. Od wiosny natomiast przybywa ich coraz więcej, gdyż tu zakładają gniazda. Trzymają się w niewielkich stadkach i charakterystycznie „terkoczą”, jeśli podejdzie się zbyt blisko. To ciekawe ptaki. Mimo, że zaliczane są do ptaków śpiewających, ich śpiew przypomina raczej kwiczenie i chrząkanie. Są też bardzo hałaśliwe i agresywnie bronią swojego terytorium, nie tylko za pomocą terkotania jak karabin maszynowy, ale także celnymi strzałami z … kupy. Bezpieczniej jest je podglądać w trakcie żerowania na ziemi, gdzie ich ulubionym przysmakiem są dżdżownice, które wyciągają z trawy jak makaron.

Żerujący kwiczoł (Turdus pilaris)

Żerujący kwiczoł (Turdus pilaris)

Kwiczoł (Turdus pilaris) z dżdżownicą

Kwiczoł (Turdus pilaris) z dżdżownicą

Wysiadujący kwiczoł (Turdus pilaris)

Wysiadujący kwiczoł (Turdus pilaris)


gru 21 2009

Co zimą jedzą ptaki?

malaui
Ptasia spiżarnia

Ptasia spiżarnia

No i mamy prawdziwą zimę, mrozy do -15, śnieg miejscami po kolana, stawy i kanałki zamarznięte. Spacerowiczów w parku jak na lekarstwo – tylko nieliczni dają się wyprowadzać przez psy lub zakładają narty biegowe. Park wydawałby się całkiem opustoszały gdyby nie … ptasi harmider. Skrzydlaci mieszkańcy parku niewiele sobie robią z mrozów i z wigorem uwijają się w poszukiwaniu jedzenia. W błędzie są ci, którzy myślą, że zimą ptaki nie mają co jeść. W dobrze zaplanowanym i zadbanym parku powinno być pod dostatkiem drobnych owoców, nasion i larw owadów, którymi żywią się ptaki zimujące. Owoce jarzębiny, czarnego bzu, śnieguliczki, jaśminu czy głogu są prawdziwym ptasim przysmakiem, szczególnie w czasie mrozów, gdy zawarte w nich cukry stają się łatwiej przyswajalne. Kosy i kwiczoły odkryły, że płot osiedla nad jeziorkiem Kamionkowskim obsadzony jest winoroślą i od tej pory jest to ich ulubione miejsce w zimie. Dobrze zaopatrzoną spiżarnią jest także kora drzew, w której gnieżdżą się larwy owadów i pająków. Korzystają z niej dzięcioły, kowaliki i pełzacze.

Owoce śnieguliczki

Owoce śnieguliczki

Przysmak kwiczołów

Przysmak kwiczołów

Żerujący kwiczoł (Turdus pilaris)

Żerujący kwiczoł (Turdus pilaris)

Kosowi (Turdus merula) także smakują zmrożone winogrona

Kosowi (Turdus merula) także smakują zmrożone winogrona

Dzięcioł duży (Dendrocopos major)

Dzięcioł duży (Dendrocopos major)

A w ostateczności zawsze coś można znaleźć w śmietniku ... Wrona siwa (Corvus cornix)

A w ostateczności zawsze coś można znaleźć w śmietniku ...Wrona siwa (Corvus cornix)


maj 9 2009

Wycieczka ornitologiczna po parku Skaryszewskim

malaui

Według zapowiedzi w sobotę odbyła się wycieczka ornitologiczna zorganizowana przez Stołeczne Towarzystwo Ochrony Ptaków. Mimo, że ogłoszenia pojawiły się w parku dopiero w czwartek, w sobotę o 8:30 stawiło się około 30 miłośników ptaków. Uzbrojeni w dostarczoną przez STOP lunetę, lornetki, aparaty fotograficzne i atlasy ptaków ruszyliśmy główną aleją. Zaczęło się od krótkiego wprowadzenia na temat awifauny parku, która jest badana i opisywana od wielu lat. Otóż okazuje się, że aż 37 gatunków ptaków lęgnie się w samym parku, a około 300 par wyprowadza młode. Łącznie szacuje się, że park zamieszkuje w różnych okresach roku około 60 gatunków ptaków.
Pierwszym napotkanym ptakiem był kwiczoł. Jest to gatunek stosunkowo nowy w parkach, bo notowany dopiero od kilkunastu lat, lecz w Skaryszaku bardzo popularny. Kwiczoły budują gniazda w koloniach i wspólnie bronią je przed wronami. Aleją główną przeszliśmy pod kolonię składającą się z 8 wysoko zawieszonych gniazd gawronów, widocznych tylko do momentu, gdy jesiony wypuszczą liście, a następnie podeszliśmy obserwować dziuplę, w której szpak karmi młode. Atrakcją spaceru był piękny śpiew pokrzewki ogrodowej, pierwiosnka i świstunki, a nawet odezwał się słowik, który należy do rzadkości, ocenia się, że park zamieszkują 3-4 pary słowików. Co ciekawe, warunkiem występowania słowików jest… niegrabienie liści w parku (!), gdyż tylko wtedy ptaki te znajdują niezbędne pożywienie. Inne parkowe rzadkości to dzięcioł zielony (2-3 pary) i nurogęś. Podeszliśmy też pod opisywane tu już wcześniej gniazdo grzywacza, lecz okazało się, że doszło tam do ptasiej tragedii: najprawdopodobniej na skutek ataku jakiegoś drapieżnika (wrony lub kuny?) gniazdo jest opuszczone, a pod nim znaleźć można kilka wyrwanych piór…. Wiele par grzywaczy jednak, mimo stałej obecności wron, gniazduje w parku. Wycieczka zakończyła się w rejonie, gdzie w ubiegłych latach widywany był puszczyk.