mar 21 2015

Zima raniuszków

malaui

Gdyby ogłosić konkurs na ptaka tej zimy w parku Skaryszewskim, chyba wygrałyby go raniuszki. Do tej pory udawało mi się je obserwować niemal co roku, ale bardzo krótko – wesoło popiskujące stadko zjawiało się na ogół późną jesienią, trochę pobuszowało po parku i odlatywało gdzieś dalej. W tym roku jednak, raniuszki zostały na całą zimę i spotkać je można było niemal codziennie aż do połowy marca. Być może wpłynęła na to wyjątkowo ciepła aura, brak mrozów i śniegu, raniuszki bowiem żywią się głównie larwami i jajeczkami owadów, małymi dziobkami nie są w stanie rozłupać twardych nasion, ani zmrożonych owoców, nie spotkamy ich nigdy przy karmniku, a raczej wysoko na gałęziach drzew.

To była zdecydowanie raniuszkowa zima. :)

Raniuszek w parku Skaryszewskim

Raniuszki żerują głównie na cienkich gałązkach, po których bardzo zwinnie się poruszają

Są mniej więcej wielkości sikory, ale wyróżnia je bardzo długi, ciemny ogon

Czasem raniuszki wyglądają jak małe puchowe kulki zawieszone na gałęzi

 

 

 

 

 

 


lis 12 2014

Raniuszki

malaui

Raniuszek w parku Skaryszewskim

Chyba wszystkie ptasie blogi donosiły już w tym roku o jesiennych nalotach raniuszków, więc i my musimy, bo oczywiście i w parku Skaryszewskim grasuje całkiem spore ich stadko. Pojawiły się już kilka tygodni temu, ale nadal można je obserwować. Szybko przemieszczają się całą rozszczebiotaną gromadą, w której na ogół są też sikory. Nie siedzą długo na drzewach, żwawo objadają gałązki z larw i małych owadów i odlatują na następne. Wyglądają trochę jak białe puchowe kule z długim, ciemniejszym ogonem. Te obserwowane w parku Skaryszewskim to odmiana północna: mają całkowicie białe głowy, raniuszki południowe mają czarną brew nad okiem.

Raniuszek (Aegithalos caudatus)

Raniuszki mają białe głowy i brzuchy ….

…ale ciemniejsze barki i ogon


gru 3 2010

Raniuszki

malaui

Raniuszek (Aegithalos caudatus) w parku Skaryszewskim

Raniuszek (Aegithalos caudatus) w parku Skaryszewskim

Wcale nie było to rano, zdecydowanie bliżej południa, kiedy dziś usłyszałam cichutkie „cij, cij, cij” i nad głową przeleciała mi garść malusieńkich, białych jak śnieg kulek z długaśnymi ogonami. Raniuszki! Stadko 5-6 raniuszków wspólnie z kilkoma bogatkami penetrowało drzewa nad jednym z zupełnie już zamarzniętych stawów w parku Skaryszewskim. To chyba jedne z najmilszych parkowych ptaków, a jednocześnie bardzo trudne do zaobserwowania – przez większą część roku kryją się w gęstych liściach, a kiedy liście opadną, trudno odróżnić biały puchaty łepek raniuszka i jego szarawy, nieproporcjonalnie długi ogon od ośnieżonej gałązki na której żeruje.
Raniuszki nie korzystają z karmników, nie jedzą ziaren i okruchów. Odżywiają się wyłącznie larwami i jajeczkami owadów znajdowanych w korze drzew oraz miękkimi owocami. Zimą chętnie łączą się w większe stadka z sikorami i wspólnie poszukują pożywienia szybko przenosząc się z drzewa na drzewo, cichutko przy tym popiskując. Warto zimą nasłuchiwać i podnosić głowę do góry: raniuszki zawsze wyglądają tak, jakby się uśmiechały.

Dwie trzecie długości raniuszka to ogon, reszta – puchowa kulka

Dwie trzecie długości raniuszka to ogon, reszta – puchowa kulka

Zimą raniuszek doskonale wtapia się w otoczenie

Zimą raniuszek doskonale wtapia się w otoczenie