lut 3 2012

-25°C i szpaki!

malaui

Pierwszy szpak 2012

Pierwszy szpak 2012

W dzień jest nadal kilkanaście stopni mrozu, w nocy temperatura spada poniżej -20°C, a w parku pojawiło się pokaźnie stadko kilkunastu szpaków! Jest to chyba moja najwcześniejsza obserwacja tych ptaków w parku Skaryszewskim – zwykle odlatują późną jesienią i pojawiają ponownie gdzieś w marcu. Zwykle smukłe, teraz wyglądają jak nakrapiane kule – tak stroszą pióra w obronie przed zimnem. Ponieważ nie ma dużo śniegu, intensywnie żerują w trawie, problemem jest jednak brak wody do picia – jeziorko Kamionkowskie zamarzło całkowicie. Czy te szpaki są tu tylko przelotem, czy też zmyliła je styczniowa ciepła pogoda? No i czy dadzą radę, jeśli mrozy nadal będą się utrzymywać, wszak to dopiero początek lutego.

Para szpaków nad jez. Kamionkowskim

Para szpaków nad jez. Kamionkowskim

Szpak żerujący w zmrożonej ziemi

Szpak żerujący w zmrożonej ziemi


sty 27 2012

Zaproszenie do Ptakoliczenia

malaui

Ptakiem Zimowego Ptakoliczenia 2012 jest mazurek

Ptakiem Zimowego Ptakoliczenia 2012 jest mazurek

Pomału zaczyna robić się prawdziwa zima i po dwumiesięcznej przerwie blog wraca do parku! Na dobry, ciągle jeszcze noworoczny początek zapraszam w niedzielę na spacer z okazji Zimowego Ptakoliczenia.
Organizowane przez Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków Ptakoliczenie odbywa się co roku w ostatni weekend stycznia w całej Polsce i polega na obserwowaniu i policzeniu ptaków obserwowanych przez godzinę w parku, ogrodzie lub przydomowym karmniku, dane następnie przekazywane są do otopowej Awibazy i służą ornitologom do rozpoznania sytuacji najczęściej spotykanych zimą gatunków.
W parku Skaryszewskim wspólne Ptakoliczenia z przewodnikiem odbywają się już od kilku lat, zapraszam więc i tym razem. Zbiórka w niedzielę o godz. 9:00 przy wejściu od strony ronda Waszyngtona.
A relacje z poprzednich lat przeczytać można tu i tu.

Mazurki w parku Skaryszewskim

Mazurki w parku Skaryszewskim


paź 6 2011

„Niczego nie uszanujecie?”

malaui

Ogród różany w parku Skaryszewskim - dzisiaj

Ogród różany w parku Skaryszewskim - dzisiaj

- oskarżycielsko zapytuje Zakład Oczyszczania Miasta na swojej stronie internetowej i w informacji rozesłanej do mediów na temat rzekomej dewastacji świeżo posadzonych róż przy pomniku Tancerki.

„W kilka godzin po posadzeniu złodzieje ukradli róże z parku Skaryszewskiego. Krzewy wyrwano, inne zdeptano burząc kompozycje tego historycznego miejsca. Do dziś zginęło ok. 5 % z ponad 700 nowych krzewów.”

Boli mnie i oburza wszelki wandalizm i dewastowanie czegokolwiek, a już szczególnie w parku Skaryszewskim i to w dodatku w ogrodzie różanym, który kiedyś był wizytówką parku. Jednak zaniepokojonych komunikatem ZOM miłośników parku zapewniam: Różanka wygląda tak samo dziś, jak i wczoraj, tydzień, miesiąc i rok temu: wśród klombów setek, jeśli nie tysięcy kwitnących różnokolorowo róż straszy waląca się, nienaprawiana od lat pergola, wstrętne betonowe kosze na śmieci, grożące zawaleniem sie latarnie. Nie zasłoni tego nawet 700 nowych róż. Wygląda na to, że ZOM nie zauważa postępującej od lat degradacji tego miejsca, a jedynie po dosadzeniu nie może doliczyć się 30 krzewów.

Właściwie nie dziwi mnie to - oto skrzynki po kwiatach, które zasadzono wiosną w alei głównej: zamiast śmieci wywieźć, parkowa administracja woli je zwyczajnie wyrzucić w krzaki (leżą tam do tej pory).
Przy często ochlapywanym farbą (co za każdym razem komentują media) pomniku Wdzięczności Armii Radzieckiej kostka chodnikowa ułożona jest tak niechlujnie, że niemal wchodzi na rosnące tam drzewo, a spacerowiczom grozi kontuzją. Schody byle jak naprawiane rok temu już po miesiącu zaczęły się kruszyć grożąc spacerowiczom upadkiem.
Ciężarówki rozjeżdżające parkowe alejki, ciężkie traktory do koszenia trawników, no i kasztanowce: całkowicie pozbawione ochrony przed szkodnikami, straszące już od początku lata zbrązowiałymi, martwymi liśćmi. Dla porównania zdjęcie kasztanowca rosnącego tuż za płotem parku Skaryszewskiego, szczęśliwie pozostającego pod opieką władz dzielnicy, które co roku stosują specjalne opaski na wszystkich kasztanowcach na swoim terenie. Niestety, park Skaryszewski jest wielkim rozsadnikiem szrotówka, gdyż tu te drzewa skazano na śmierć.

Rozpaczający nad stratą 30 róż ZOM pisze na swej stronie:

„A jeśli myśleć o przyszłości i rewaloryzacji Skaryszaka, to warto zauważyć, że proponowane przywrócenie ogrodzenia parku i wprowadzenie dozoru jest uzasadnione i to nie tylko ze względu na aspekty historyczne.”

Czy ten „dozór” ochroni także park przed ZOMem? Bo na razie w dziedzinie dewastacji parku pomiędzy ZOM, a wandalami jest niestety remis.

Tak dziś kwitną róże na Różance

Tak dziś kwitną róże na Różance

Pozostałości zabytkowej pergoli straszą od lat

Pozostałości zabytkowej pergoli straszą od lat

Pergolę zdewastował brak należytej konserwacji

Pergolę zdewastował brak należytej konserwacji

Wyrzucone w krzaki śmieci pozostałe po dosadzaniu kwiatów na wiosnę – zdjęcie z października

Wyrzucone w krzaki śmieci pozostałe po dosadzaniu kwiatów na wiosnę – zdjęcie z października

Kostka brukowa „fachowo” położona w alei głównej

Kostka brukowa „fachowo” położona w alei głównej

Te schody były równie „fachowo” remontowane rok temu

Te schody były równie „fachowo” remontowane rok temu

Zarządca parku wysyła tiry w parkowe alejki?

Zarządca parku wysyła tiry w parkowe alejki?

Liść niczym nie zabezpieczonego przed szkodnikami kasztanowca w parku Skaryszewskim w październiku

Liść niczym nie zabezpieczonego przed szkodnikami kasztanowca w parku Skaryszewskim w październiku

Jesienny liść kasztanowca zabezpieczonego wiosną specjalną opaską  (poza terenem parku)

Jesienny liść kasztanowca zabezpieczonego wiosną specjalną opaską (poza terenem parku)


maj 31 2011

Radni nadal planują puścić tramwaj środkiem parku

malaui
Plan zagospodarowania Kamionka

Plan zagospodarowania Kamionka

Równo dwa lata temu mieszkańcy Kamionka, Saskiej Kępy i praskie organizacje pozarządowe protestowali przeciwko planom wybudowania ulicy przecinającej tereny parku Skaryszewskiego i OWS Waszyngtona, władzom Warszawy przekazano pismo podpisane przez setki mieszkańców, pisaliśmy o tym my, pisała prasa . Niestety, budowę ulicy wraz z podwójną linią tramwajową próbuje się po raz kolejny chyłkiem przeforsować w nowym planie zagospodarowania Kamionka.
Plan opracowany na zlecenie Urzędu Miasta St. Warszawy przez pracownię urbanistyczną Roberta Jaworskiego obejmuje północną część Kamionka od brzegu jeziorka Kamionkowskiego i bulwaru Stanisława Augusta. Warto bliżej przyjrzeć się rozrysowanemu na mapie nowemu skrzyżowaniu u zbiegu ulic Grochowskiej i Międzynarodowej: na północ od Grochowskiej, przez tereny dzisiejszego bazaru Rogatka biegnie szeroka (ponad 80 m) arteria z dwoma torowiskami tramwajowymi, następnie przecina Grochowską i miękko wchodzi w dzisiejszą ulicę Międzynarodową. Z jakiegoś powodu arteria i linie tramwajowe na planie urywają się przy mostku przy jeziorku Kamionkowskim, plan zwyczajnie nie pokazuje dalszych terenów (przecież administracyjnie należących do Kamionka): parku Skaryszewskiego i parku OWS Waszyngtona. Dołączona do planu ocena oddziaływania na środowisko również parków nie obejmuje, choć przecież oczywiste jest, że tramwaj nie będzie kończył biegu w kanałku! Wydaje się, że ta dziwna amputacja służy tylko i włącznie zmyleniu mieszkańców i postawieniu ich przed faktem dokonanym.
Co będzie znaczyło - nieuniknione, jeśli plan zostanie uchwalony w tym kształcie - pociągnięcie czteropasmowej ulicy z dwoma torowiskami od Grochowskiej do Waszyngtona pisaliśmy już 2 lata temu my, pisała prasa, pisali do władz Warszawy mieszkańcy:
„.. degradacja najcenniejszego biologicznie i kulturowo obszaru naszej dzielnicy i jednego z najbardziej wartościowych zielonych terenów Warszawy.”
„…parę lat temu Zurych przestawił swoją komunikację miejską na ciche tramwaje. Efekt? Dwukrotny wzrost wpadnięć pieszych pod tramwaje. Dlaczego? Ponieważ nie było ich słychać. - Możemy sobie wyobrazić, co stanie się w parku, po którym biegają dzieci.”
Zresztą dziś, dwa lata później w tym miejscu nie tylko „biegają” dzieci: najmłodsi piłkarze trenujący na nowo wybudowanym Orliku codziennie przechodzą przez planowaną arterię z szatni na boisko. Po drodze mijają niezwykle cenny fragment autentycznego nadwiślańskiego łęgu, który jest siedliskiem kilkudziesięciu chronionych ptaków oraz oczko wodne zasiedlone przez płazy, ryby i ptaki wodne, wokół którego latem mieszkańcy lubią plażować, a przez cały rok niepełnosprawne dzieci korzystają z hipoterapii. To wszystko zdaniem planistów nie jest warte zachowania, warte jest natomiast poświęcenia w imię budowy arterii, która w gruncie rzeczy nie rozwiązuje żadnego problemu komunikacyjnego.
Zgodnie z przepisami plany zagospodarowania przed uchwaleniem należy konsultować z mieszkańcami. Nienagłośniona, tzw. „debata publiczna” zorganizowana została w jakże dogodnym dla wszystkich terminie 29 kwietnia… relację z tego smutnego wydarzenia przeczytać można na stronie Rady Osiedla KamionekDo 10 czerwca zgłaszać jednak można uwagi do planu, który zarówno w formie opisowej, jak i w formie mapy znaleźć można w biuletynie informacji publicznej pod tym linkiem.
Tam również podany jest sposób i miejsce składania uwag, do czego wszystkich, dla których Warszawa to miejsce do życia, a nie tylko miejsce pracy,  gorąco zachęcam.

Tu cała mapa projektu planu zagospodarowania Kamionka


mar 12 2011

Karmniki tylko dla dorosłych?

malaui

Gustowny karmik sponsorowany w parku Skaryszewskim

Gustowny karmik sponsorowany w parku Skaryszewskim

Wydawać by się mogło, że park to taka enklawa, w której cieszyć się można widokiem przyrody i odpocząć od natrętnych reklam. Nic z tego. Administrujący parkiem ZOM najwyraźniej uważa, że parkowicze cierpią na niedostatek informacji handlowych i w pierwszych dniach marca, kiedy już można powoli kończyć zimowe dokarmianie ptaków, zafundował nam w całym parku kolorowe karmniki z napisem:

Tylko dla dorosłych - dbamy o wszystkie ptaszki!
Na stronie www producenta czytamy, że reklamowany karmnikami produkt to środek na zaburzenia erekcji.

Halo? Czy drzewa parkowe to słupy reklamowe?????
A co na to konserwator zabytków, gotowa nawet nakazać wyciąć drzewa i krzewy w imię „estetyki” parku - pozawieszane na drzewach śmieci reklamowe poczucia estetyki pani konserwator nie burzą?

Zdumiewa ta troska o „ptaszki” odwiedzających park.

Zdaniem administracji, parkowicze powinni być na bieżąco informowani o środkach na pobudzenie erekcji

Zdaniem administracji, parkowicze powinni być na bieżąco informowani o środkach na pobudzenie erekcji


mar 10 2011

Zima nie jest taka zła!

malaui

Pierwszy Bałwan Sezonu 2010/2011 – pojawił się już 29 listopada!

Pierwszy Bałwan Sezonu 2010/2011 – pojawił się już 29 listopada!

Wiosna nadciąga wielkimi krokami i choć pogoda jeszcze może nam spłatać figla, śnieg w parku Skaryszewskim już stopniał, powoli rozmarzają kanałki, a ptaki wiosennie śpiewają i porządkują gniazda i dziuple.
Na pożegnanie zimy dziś galeria zdjęć “zimowych gości”, których spotkać można tylko przez 3 miesiące w roku!

Bałwanek Miniaturowy

Bałwanek Miniaturowy

Bałwan Radosny

Bałwan Radosny

Bałwan Poważny

Bałwan Poważny

Bałwan Dostojny

Bałwan Dostojny

Bałwan Kasztanowy

Bałwan Kasztanowy


lis 26 2010

Patrole konne w parku Skaryszewskim

malaui

Konny patrol w parku Skaryszewskim

Konny patrol w parku Skaryszewskim

Od niedawna park znowu patrolowany jest przez policjantów na koniach. Piszę znowu, gdyż kilka (może 10) lat temu widok konnego patrolu nie był niczym dziwnym, lecz później konie przestały się pojawiać, a po alejkach zaczął krążyć radiowóz lub strażnicy miejscy na rowerach.
Od jakichś dwóch tygodni natomiast spotkać można dostojnie kroczący i już samym wyglądem budzący szacunek patrol konny.


paź 23 2010

Lista gatunków ptaków w parku Skaryszewskim

malaui

Zimorodek (Alcedo atthis) w parku Skaryszewskim w 2008 roku

Zimorodek (Alcedo atthis) w parku Skaryszewskim w 2008 roku

Po blisko dwóch latach pisania bloga i 120 notkach na temat parku Skaryszewskiego postanowiłam w jednym miejscu zebrać informacje o zaobserwowanych ptakach. Na osobnej stronie Lista gatunkowa ptaków parku Skaryszewskiego zamieściłam tabelę, a w niej nazwy wszystkich zaobserwowanych (przez siebie) gatunków, lata obserwacji, okres przebywania w parku i stwierdzone gniazdowanie. Listę będę oczywiście uzupełniać w miarę przybywania obserwacji.

Przy okazji zajrzałam do artykułu opublikowanego w 2007 roku w Notatkach Ornitologicznych pt. Ptaki Parku Skaryszewskiego w Warszawie w latach 1957-2006 (Maciej Luniak, Michał Lesisz, Andrzej Marciński, Wiesław Nowicki) i spróbowałam porównać swoje dane z obserwacjami z lat wcześniejszych. Należy oczywiście wziąć poprawkę na różnice metodologiczne pomiędzy obserwacjami prowadzonymi przez naukowców a moimi, przede wszystkim w artykule podane są wyniki metodologicznych liczeń ptaków przeprowadzanych w ustalanych okresach, moje obserwacje zaś prowadzone są „na bieżąco” i „nienaukowo”. Mimo to, wyniki wydają się być bardzo podobne.

W artykule czytamy, że w latach 2004 i 2005/2006 stwierdzono w Parku ogółem 58-59 gatunków, w tym 37 lęgowych (t.j. takich które zakładają tu gniazda i wychowują potomstwo) i 32-33 obserwowanych zimą.
Moja lista jest nieco krótsza (51 gatunków, w tym 28 lęgowych) i nie zawiera wielu trudnych do wypatrzenia i sfotografowania wróblaków, a więc składam to na karb własnej słabości jako obserwatora. Zawiera też zupełnie nienaukową kategorię ptaków „wizytujących”, tj. takich, które pojawiają się nieregularnie, wręcz jednorazowo bądź to w okresie przelotów (jak np. kazarka, gęsiówka egipska, płaskonos, czernica), bądź też z rzadka przylatują żerować (bocian czarny, czapla siwa, a ostatnio kormoran). Z gatunków nie odnotowanych w latach 2004/2005 wymienić trzeba lęgowego dzięciołka (obserwowane lęgi w 2009 i 2010), myszołowa (jeden martwy osobnik zimą 2005/2006 i para żerująca w parku przez całą zimę 2009/2010), krogulec (nienotowany od końca lat pięćdziesiątych, zdecydowanie zamieszkujący park w latach 2009/2010). Inną kategorią jest zimorodek (odnotowany jedynie w latach 1957/1962 jako „nieliczny” i zaobserwowany przeze mnie tylko raz w 2008 roku), a zupełnie osobną wróble - odnotowane jako gatunek występujący w parku w artykule, przeze mnie natomiast zaliczony do grupy „okołoparkowych”, gdyż na terenie samego parku Skaryszewskiego nie udało mi się nigdy zaobserwować wróbla - zawsze okazywał się być mazurkiem.
Ciekawostką we wspomnianym artykule jest porównanie danych dotyczących ilości bardzo licznych szpaków i mazurków: otóż w latach 2004/2005, w których nie było w parku budek lęgowych dla ptaków, odnotowano ich mniej niż w roku 1988, w którym budki takie były. W roku 2010 znowu mamy budki i niedługo będą one zapewne czyszczone, a przy tej okazji skontrolowane - bardzo jestem ciekawa wyników tej kontroli!

Niezależenie jednak od jej wyników, pewne jest, że opinia wyrażona w 2007 roku przez autorów artykułu o tym, że wśród warszawskich parków, park Skaryszewski jest jednym z dwóch (obok Łazienek) mających najwyższe bogactwo gatunkowe awifauny lęgowej i zimowej - jest nadal jak najbardziej aktualna.


paź 20 2010

GTWb Akcja XXXVI - “Mosty, mostki, kładki…”

malaui

Lekki, ażurowy mostek w parku Skaryszewskim

Lekki, ażurowy mostek w parku Skaryszewskim

Dwudziestego, jak co miesiąc warszawskie blogi piszą na wcześniej uzgodniony temat. Dziś - mosty, mostki, kładki. W parku Skaryszewskim jest ich siedem: trzy betonowe, trzy z metalową balustradą i jeden kamienny. W betonowe balustrady wyposażone są te najmasywniejsze mostki przerzucone nad kanałami przecinającymi aleję główną i aleję okrężną. W bardziej filigranowe, kute balustrady wyposażono z kolei 3 małe mostki na wąskich ścieżkach. Ani konstrukcja mostków, ani balustrady nie uległy zmianom w stuletniej historii parku, co widać na archiwalnych zdjęciach. Ciekawostką jest mostek kamienny - w pobliżu kaskady, w zakątku, który zaprojektowany został jako „górski”, z dużych głazów ułożono mostek nad „ potokiem”. I tu uwaga: przejście po tym mostku o bardzo nierównej powierzchni przy dźwięku wody spływającej z kaskady i małych spiętrzeń na potoku powoduje natychmiastowy przypływ apetytu na oscypka!

Mostek w alei głównej parku Skaryszewskiego

Mostek w alei głównej parku Skaryszewskiego

Most przerzucony nad kanałem łączącym stawy w parku Saryszewskim

Most przerzucony nad kanałem łączącym stawy w parku Saryszewskim

Betonowa konstrukcja i kuta balustrada – mostek w parku Skaryszewskim

Betonowa konstrukcja i kuta balustrada – mostek w parku Skaryszewskim

Górski mostek kamienny w parku Skaryszewskim

Górski mostek kamienny w parku Skaryszewskim

Jeden z metalowych mostków na zdjęciu z 1934 r.

Jeden z metalowych mostków na zdjęciu z 1934 r.


paź 16 2010

Gra miejska w Skaryszaku

malaui

3 drużyny, które zebrały maksymalną ilość punktów, jednej pomagał piesek

3 drużyny, które zebrały maksymalną ilość punktów, jednej pomagał piesek

Dziś w parku Skaryszewskim odbyła się kolejna nietypowa impreza: otwarta gra terenowa zorganizowana przez Urząd Miasta Warszawy, warszawskie Lasy Miejskie oraz ZOM. Na terenie parku pojawiło się 10 stanowisk z zadaniami do wykonania przez uczestników. Na starcie o godzinie 11:00 stawiło się 17 drużyn, łącznie 56 osób, które uzbrojone w mapy oraz kubki do herbaty bezzwłocznie wyruszyły do akcji. A było co robić! W punkcie „Drzewa” należało znaleźć i sfotografować 7 różnych gatunków drzew parkowych, w punkcie „Las” trzeba było rozpoznać tropy dzikich zwierząt - tu organizatorzy nie zdali się na „tropy” psów i ludzi, ale sprytnie podrzucili szyszkę objedzoną przez dzięcioła, szyszkę objedzoną przez wiewiórkę (inaczej objadają!) oraz odbity w ziemi ślad kuny. W punkcie „Pomniki” trzeba było zaprezentować zdjęcia 3 parkowych rzeźb kobiecych i podać ich autorów oraz daty powstania, a w punkcie „Ptaki” trzeba było rozpoznać zdjęcia i opisy 7 gatunków parkowych ptaków. Ponadto, należało złamać szyfr i odczytać tajną wiadomość, rozwiązać zagadkę logiczną oraz wykazać się znajomością innych parków, zaplanować urządzenie nowego parku z uwzględnieniem propozycji mieszkańców oraz ułożyć regulamin parku - i to wszystko w 2,5 godziny! Wszystkie ekipy poradziły sobie znakomicie. Zgłoszono nowe propozycje do regulaminu parku: „obowiązek uśmiechania się” i „miejsce do opalania się topless” :) Trudne okazało się rozpoznanie szyszek, a także - ptaków. Tu nieskromnie dodam, że organizatorzy użyli zdjęć z naszego bloga. Zaprezentował się krogulec, dzięcioł zielony, nurogęsi, bogatka, szpak i kwiczoł. Na koniec w muszli koncertowej odbyło się wręczenie nagród: gier planszowych, koszulek, albumów „Przyroda Warszawy” i gadżetów - każdy został nagrodzony. To była świetna zabawa, pomysł ma zostać powtórzony w innych parkach, a ja mam nadzieję, że powróci jeszcze do parku Skaryszewskiego, a może nawet zostanie na stałe?

PS W Uzupełnieniu nazwy drużyn, które zdobyły maksymalną ilość punktów (pierwsze zdjęcie):

Szpiedzy z Krainy Deszczowców,
Grupa Mariana Grzybiarza,
21. warszawska beton squadron.

Szyszka objedzona przez dzięcioła

Szyszka objedzona przez dzięcioła

Szyszka objedzona przez wiewiórkę

Szyszka objedzona przez wiewiórkę

W zadaniu na temat rozpoznawania ptaków wykorzystano zdjęcia z bloga Miasto i ptaki :)

W zadaniu na temat rozpoznawania ptaków wykorzystano zdjęcia z bloga Miasto i ptaki :)

Kolejne drużyny odbierają nagrody

Kolejne drużyny odbierają nagrody

Pękate torby z prezentami były dla wszystkich uczestników

Pękate torby z prezentami czekały na wszystkich uczestników

Ekipa organizatorów: CKS, ZOM, Lasy Warszawskie i autorzy scenariusza

Ekipa organizatorów: CKS, ZOM, BOŚ, Lasy Warszawskie i autorzy scenariusza: Anna Kozłowska, Aleksander Sierżęga i Teodor Sobczak