maj 11 2014

Co nam śpiewało? – Ptasie Chóry 2014

malaui

W spacerze uczestniczyło blisko 60 osób

Mimo pochmurnego nieba na miejscu zbiórki w sobotę spotkało się blisko 60 uczestników spaceru Ptasie Chóry oraz nasz przewodnik po ptasich głosach – ornitolog Krzysztof Kajzer, prezes Stołecznego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Powitali nas stali mieszkańcy parkowi: kosy, szpaki, zięby, sikory, kowaliki, dzwońce i kwiczoły oraz kapturka, której śpiew towarzyszył nam niemal przez cały czas 3 godzinnego spaceru. Pierwszym śpiewakiem przy którym zatrzymaliśmy się na dłużej był słowik rdzawy, a potem spotkaliśmy jeszcze pierwiosnka, zaganiacza, wilgę oraz dużą rzadkość – muchołówkę małą. Natrafiliśmy także na miejsca żerowania dzięcioła czarnego – obumarłe pnie drzew, z których wyłuskuje larwy owadów i mrówki. Samego dzięcioła czarnego spotkała tylko jedna uczestniczka już wychodząc z parku, my natomiast mogliśmy podziwiać dzięcioła zielonego. Na brzegu kanałku natomiast czekał na nas – tak jak i w ubiegłym roku – trzcinniczek.

Najmłodsi uczestnicy spaceru dostali od Stołecznego Towarzystwa Ochrony Ptaków książeczki z ptakami do kolorowania, pozostali zaś broszury o ochronie ptaków w budynkach wydane niedawno przez Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków.

Wszystkim uczestnikom spaceru serdecznie dziękuję i do zobaczenia na kolejnej wycieczce!

Trasa spaceru

Tę budkę zasiedliła modraszka

Kapturka – jej śpiew towarzyszył nam przez całą wycieczkę!

Krzysztof Kazjer objaśnia w jaki sposób żeruje dzięcioł czarny

Pień uschniętego drzewa najlepszą jadalnią dzięcioła czarnego

Pierwiosnek, kolejny mały, niepozorny wiosenny śpiewak

Gniazdo kosa

Kos

 


maj 9 2013

Ptasie Chóry: wycieczka II – zaproszenie

malaui
(Luscinia luscinia)

Słowik w parku Skaryszewskim

To już w tę sobotę, 11 maja!

Wspólnie ze Stołecznym Towarzystwem Ochrony Ptaków zapraszamy po raz kolejny do wysłuchania Ptasich Chórów w parku Skaryszewskim. Od czasu naszej poprzedniej wycieczki w końcu kwietnia, kiedy udało nam się zaobserwować 24 gatunki ptaków, z zimowisk powróciły kolejne gatunki. W parku obok pierwiosnków, kapturek, piegży i zięb śpiewy rozpoczęły także słowiki i wilgi, a nad stawami pojawiły się rybitwy i nurogęsi. W rozpoznawaniu majowych brzmień parku pomagać nam będzie jak zwykle prezes STOP, ornitolog i wielki znawca ptasich głosów, Krzysztof Kajzer.

Zbiórka o godz. 6:30 przy wejściu do parku Skaryszewskiego od strona ronda Waszyngtona. Spacer potrwa około 2,5 h, wstęp wolny.

 

Relacja z wycieczki kwietniowej: http://www.miastoiptaki.pl/2013/04/21/ptasie-chory-drozd-spiewak-i-drozdziki/

(Fringilla coelebs)

Zięba

(Cyanistes caeruleus)

Modraszka

Sturnus vulgaris

Szpak

 

 


maj 7 2012

Ptasie Chóry w parku Skaryszewskim – relacja

malaui

Zaganiacz zwyczajny

Zaganiacz zwyczajny

Poranna burza nad Warszawą nie odstraszyła piętnastki miłośników ptaków, która stawiła się punktualnie o 6 rano w parku Skaryszewskim na drugiej edycji spaceru ornitologicznego pod nazwą Ptasie Chóry. Pogoda już nam nie robiła psikusów, a ptaki śpiewały chętnie i donośnie :) Spacer rozpoczęliśmy od porównywania głosów pokrzewki czarnołbistej, bogatki i modraszki – trzech najczęściej odzywających się wczoraj ptaków. Wkrótce dołączył do nich pełzacz ogrodowy, drozd śpiewak (nowy gatunek na liście) i zięba.
Krzysztof Kajzer, ornitolog i prezes Stołecznego Towarzystwa Ochrony Ptaków cierpliwie tłumaczył nam jak rozpoznawać poszczególne głosy i jak je zapamiętywać. Zmierzaliśmy do znanego nam z ubiegłego roku stanowiska słowików i nie zawiedliśmy się – park Skaryszewski nadal jest miejscem, w którym porównywać można głosy słowika rdzawego i słowika szarego – ten pierwszy spotykany jest raczej w Polsce zachodniej, drugi na Wschodzie kraju, wyglądem prawie się nie różnią, za to piosenki mają znacząco inne, wczoraj śpiewały dla nas oba. Wypatrywaliśmy także inne „znajomej” z ubiegłego roku – wilgi. Jej głos początkowo usłyszeliśmy z oddali, ale po jakimś czasie to wilga odnalazła nas, zaśpiewała nam nad głowami, a także zapozowała do zdjęć. Trasa tegorocznego spaceru wydłużyła się, wyszliśmy poza parkowy płot nad kanałek i tam usłyszeliśmy głos trzcinniczka. Trudno na razie stwierdzić, czy jest tu tylko przelotem – o tej porze trzcinniczki powracają z Afryki, czy też zechce tu założyć gniazdo. Nad kanałkiem i oczkiem wodnym miałby odpowiednie do tego trzciny. Będziemy pilnie nasłuchiwać! Nad kanałkiem słuchaliśmy również piegży i zaganiacza.
Część ptaków już karmi pisklęta – spotkaliśmy kwiczoły wyciągające dżdżownice z ziemi i mazurki polujące na larwy owadów, tylko pisklęta tych ptaków gustują w takim pokarmie. Inne wysiadują – obserwowaliśmy wysiadującą ziębę i kolonię gawronów, ale np., sójki dopiero znosiły materiał na gniazdo. Na sam koniec wycieczki czekała na nas duża niespodzianka: spotkaliśmy starą znajomą, samicę kosa budującą gniazdo w miejscu tylko o kilka metrów oddalonym od jej gniazda ubiegłorocznego. Skąd wiemy, że to ta sama samica? Otóż jest ona jedyna w swoim rodzaju, bardzo nietypowo ubarwiona w białe cętki. Obserwowaliśmy ją równo rok temu również w czasie Ptasich Chórów – jak widać szczęśliwie przetrwała zimę i spodziewa się kolejnego potomstwa :)

Jednak tegoroczne Ptasie Chóry różniły się też od ubiegłorocznych. Przede wszystkim zaskoczył nas całkowity brak śpiewu pierwiosnka, który w ubiegłym roku rozbrzmiewał w całym parku, a wczoraj nie odezwał się ani razu. Gdzie się podziały pierwiosnki? Mimo że kalendarzowo tegoroczna edycja wypadła o 2 dni wcześniej, wiosna jest już dużo bardziej zaawansowana, drzewa okryte liśćmi, bzy i kasztany w pełnym rozkwicie. W ubiegłym roku o tej porze listki na drzewach dopiero zaczęły się pojawiać.

Wszystkim uczestnikom serdecznie dziękuję za wspaniały spacer!

A oto pełna lista słuchanych i obserwowanych ptaków:
kapturka
bogatka
modraszka
grzywacz
pełzacz ogrodowy
śpiewak
zięba
kos
szpak
wilga
rybitwa rzeczna
jerzyk
słowik rdzawy
słowik szary
dzwoniec
muchołówka żałobna
świstunka leśna
trzcinniczek
kowalik
piegża
zaganiacz
mazurek

sójka
wrona
gawron

Wilga

Wilga

Sójka znosi materiał na gniazdo

Sójka znosi materiał na gniazdo

Leucystyczna samica kosa przy gnieździe

Leucystyczna samica kosa przy gnieździe

Wysiadująca zięba

Wysiadująca zięba

Uczestnicy wycieczki słuchają ptasich chórów

Uczestnicy wycieczki słuchają ptasich chórów

Wrona siwa przy gnieździe

Wrona siwa przy gnieździe


maj 4 2012

Ptasie Chóry 2012!

malaui

Czułości grzywaczy

Czułości grzywaczy

Powrócili z zimowych wakacji skrzydlaci podróżnicy! Już od dłuższego czasu w parku krzątają się szpaki i grzywacze, wybudowały gniazda kwiczoły, oporządziły dziuple sikory i mazurki. W połowie kwietnia nad jeziorko Kamionkowskie zaczęły zalatywać rybitwy rzeczne, kilka dni temu po długiej podróży zameldował się słowik, a dziś pięknym śpiewem odezwała się pierwsza tegoroczna wilga – to wszystko są nieomylne znaki, że czas na tegoroczną wycieczkę z cyklu Ptasie Chóry! Przypomnę, że w u ubiegłym roku wspólnie ze Stołecznym Towarzystwem Ochrony Ptaków przyłączyliśmy się do akcji International Dawn Chorus Day i zorganizowaliśmy pierwszą wycieczkę specjalnie poświęconą słuchaniu śpiewów godowych ptaków. W parku Skaryszewskim zaśpiewało dla nas ponad 30 gatunków!
Na zakończenie wydłużonej majówki, w najbliższą niedzielę 6 maja zapraszam na kolejną edycję Ptasich Chórów. W rozpoznawaniu głosów pomagał nam będzie tak jak i w ubiegłym roku ornitolog Krzysztof Kajzer, prezes Stołecznego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Spotykamy się o godz. 6:00 przy wejściu do parku Skaryszewskiego od strony ronda Waszyngtona (przy pomniku żołnierzy). Zapowiadanego zachmurzenia się nie obawiamy, gdyż jak dowiedzieliśmy się w ubiegłym roku, przy pochmurnej pogodzie ptaki śpiewają chętniej i piękniej! :) Wycieczka potrwa około 2-3 godzin, wstęp wolny, serdecznie zapraszam.

Słowik w parku Skaryszewskim

Słowik w parku Skaryszewskim

Dzięcioł zielony – może nie śpiewa, ale jego głos słychać na wszystkich okolicznych osiedlach

Dzięcioł zielony – może nie śpiewa, ale jego głos słychać na wszystkich okolicznych osiedlach


maj 9 2011

Słowik rdzawy i inne Ptasie Chóry

malaui

Słowik rdzawy w parku Skaryszewskim

Słowik rdzawy w parku Skaryszewskim

Mimo zachmurzonego nieba i zapowiedzi deszczu, grupa blisko trzydziestu ptasich entuzjastów spotkała się wczoraj o 6 rano (!) w parku Skaryszewskim, aby posłuchać śpiewów godowych ptaków w ramach International Dawn Chorus Day. Towarzyszył nam doświadczony ornitolog (i jednocześnie prezes Stołecznego Towarzystwa Ochrony Ptaków) Krzysztof Kajzer. Już na samym wstępie ucieszył nas wiadomością, że pochmurne niebo to okoliczność nam sprzyjająca, bo ptaki wówczas mniej się męczą i śpiewają dłużej!
Jeszcze przed właściwym rozpoczęciem wycieczki, gdy dopiero zmierzałam na miejsce spotkania w alei głównej tuż nad moją głową przeleciały 2 czaple białe. Czekając aż wszyscy się zbiorą obserwowaliśmy samicę kosa budującą gniazdo i próbowaliśmy rozróżniać śpiew modraszki i bogatki, kosa i szpaka.
W ciągu dwóch i pół godziny obeszliśmy wszystkie najbardziej „śpiewne” miejsca w parku. Słuchaliśmy (i uczyliśmy się rozpoznawać głosy):
zięby, świstunki leśnej, kapturki, pierwiosnka, pełzacza ogrodowego, muchołówki żałobnej, dzwońca, kowalika.
Mniej więcej w połowie spaceru „dołączyła” do nas wilga. Ten piękny, żółty, egzotycznie wyglądający ptak zimujący aż w Afryce Południowej, o bardzo charakterystycznym głosie towarzyszył nam przez jakiś czas śpiewając i przysiadając na gałęziach wysoko nad naszymi głowami. Obserwowaliśmy także polującą pustułkę, która zawisła w powietrzu w bardzo charakterystyczny dla siebie sposób, trzy gatunki mew: śmieszkę, mewę pospolitą i mewę srebrzystą oraz pierwsze w tym roku (jedno) kaczątko, które wodziła krzyżówka. My zmierzaliśmy jednak do miejsca specjalnego, w którym spodziewaliśmy się usłyszeć słowiki. I nie zawiedliśmy: najpierw piękny koncert urządził nam słowik rdzawy, a następnie odezwał się także słowik szary, mieliśmy wspaniałą okazję porównać śpiewy obu gatunków i nauczyć się je rozróżniać.
Łącznie zaobserwowaliśmy prawie 30 gatunków ptaków, w tym 6, których jeszcze nie było na Liście gatunkowej ptaków parku Skaryszewskiego.
„Skaryszewskie” Ptasie Chóry kontynuować będziemy na pewno w przyszłym roku, a STOP zapowiada zorganizowanie podobnej wycieczki jeszcze w maju w innym miejscu w Warszawie.

Solista Ptasich Chórów

Solista Ptasich Chórów

Zbiórka uczestników wycieczki  Ptasie Chóry w parku Skaryszewskim

Zbiórka uczestników wycieczki Ptasie Chóry w parku Skaryszewskim

Ptasich chórów nie tylko słuchaliśmy ...

Ptasich chórów nie tylko słuchaliśmy ...

Zięba – jeden z wielu majowych śpiewaków

Zięba – jeden z wielu majowych śpiewaków


wrz 19 2010

Poleciały!

malaui

Odleciały jerzyki (Apus apus)

Odleciały jerzyki (Apus apus)

Wrzesień to miesiąc, w którym park zaczyna wydawać się opustoszały. Ptaki nie śpiewają już tak jak wiosną i latem, a i jest ich znacznie mniej. W daleką podróż, bo aż do równikowej Afryki wybrały się wilgi. W tym roku gniazdowały w parku Skaryszewskim co najmniej dwie pary tych pięknych, egzotycznie wyglądających ptaków. Także do Afryki odleciały słowiki (również co najmniej dwie pary). Nie aż tak daleko, bo zapewne tylko gdzieś do Europy Południowej poleciały też już szpaki, grzywacze i kwiczoły, choć te ostatnie zapewne niedługo znów się pojawią – co roku w parku Skaryszewskim zimuje stosunkowo niewielkie stadko kwiczołów, najprawdopodobniej przybyszy z zimniejszej Europy Północnej. Najdalej, bo aż na południe Afryki poleciały zaś jerzyki, ptaki nie tyle parkowe, co „budynkowe”, w tym roku liczne, dzięki budkom lęgowym, które specjalne dla jerzyków zainstalowano na fabryce Wedla.
Nie będzie jednak smutno w parku, gdyż na zimę zostanie przynajmniej kilkanaście gatunków ptaków, a jesienią trzeba bacznie obserwować stawy i jeziorko Kamionkowskie, gdyż w okresie przelotów lubią tu zatrzymywać się nierzadko egzotyczne ptaki wodne.

Wilga (Oriolus oriolus) w parku Skaryszewskim

Wilga (Oriolus oriolus) w parku Skaryszewskim


maj 12 2009

Śpiew słowika

malaui

Śpiewający słowik

Śpiewający słowik

Dzisiaj oprócz zdjęcia także nagranie dźwiękowe. Nad stawem, w pobliżu ogrodu różanego udało mi się nagrać śpiew słowika. Koncert nadawany był z wysokiego drzewa na górce około 9 rano :)
Czy ten śpiewak to słowik szary (Luscinia luscinia) czy też słowik rdzawy (Luscinia megarhynhos)?
Trudno dziś było kończyć spacer i wracać do domu.

POSŁUCHAJ ŚPIEWU SŁOWIKA W PARKU SKARYSZEWSKIM – plik .wav

I jeszcze jedno zdjęcie małego koncertmistrza w akcji:

Śpiewający słowik

Śpiewający słowik


maj 9 2009

Wycieczka ornitologiczna po parku Skaryszewskim

malaui

Według zapowiedzi w sobotę odbyła się wycieczka ornitologiczna zorganizowana przez Stołeczne Towarzystwo Ochrony Ptaków. Mimo, że ogłoszenia pojawiły się w parku dopiero w czwartek, w sobotę o 8:30 stawiło się około 30 miłośników ptaków. Uzbrojeni w dostarczoną przez STOP lunetę, lornetki, aparaty fotograficzne i atlasy ptaków ruszyliśmy główną aleją. Zaczęło się od krótkiego wprowadzenia na temat awifauny parku, która jest badana i opisywana od wielu lat. Otóż okazuje się, że aż 37 gatunków ptaków lęgnie się w samym parku, a około 300 par wyprowadza młode. Łącznie szacuje się, że park zamieszkuje w różnych okresach roku około 60 gatunków ptaków.
Pierwszym napotkanym ptakiem był kwiczoł. Jest to gatunek stosunkowo nowy w parkach, bo notowany dopiero od kilkunastu lat, lecz w Skaryszaku bardzo popularny. Kwiczoły budują gniazda w koloniach i wspólnie bronią je przed wronami. Aleją główną przeszliśmy pod kolonię składającą się z 8 wysoko zawieszonych gniazd gawronów, widocznych tylko do momentu, gdy jesiony wypuszczą liście, a następnie podeszliśmy obserwować dziuplę, w której szpak karmi młode. Atrakcją spaceru był piękny śpiew pokrzewki ogrodowej, pierwiosnka i świstunki, a nawet odezwał się słowik, który należy do rzadkości, ocenia się, że park zamieszkują 3-4 pary słowików. Co ciekawe, warunkiem występowania słowików jest… niegrabienie liści w parku (!), gdyż tylko wtedy ptaki te znajdują niezbędne pożywienie. Inne parkowe rzadkości to dzięcioł zielony (2-3 pary) i nurogęś. Podeszliśmy też pod opisywane tu już wcześniej gniazdo grzywacza, lecz okazało się, że doszło tam do ptasiej tragedii: najprawdopodobniej na skutek ataku jakiegoś drapieżnika (wrony lub kuny?) gniazdo jest opuszczone, a pod nim znaleźć można kilka wyrwanych piór…. Wiele par grzywaczy jednak, mimo stałej obecności wron, gniazduje w parku. Wycieczka zakończyła się w rejonie, gdzie w ubiegłych latach widywany był puszczyk.