maj 9 2011

Słowik rdzawy i inne Ptasie Chóry

malaui

Słowik rdzawy w parku Skaryszewskim

Słowik rdzawy w parku Skaryszewskim

Mimo zachmurzonego nieba i zapowiedzi deszczu, grupa blisko trzydziestu ptasich entuzjastów spotkała się wczoraj o 6 rano (!) w parku Skaryszewskim, aby posłuchać śpiewów godowych ptaków w ramach International Dawn Chorus Day. Towarzyszył nam doświadczony ornitolog (i jednocześnie prezes Stołecznego Towarzystwa Ochrony Ptaków) Krzysztof Kajzer. Już na samym wstępie ucieszył nas wiadomością, że pochmurne niebo to okoliczność nam sprzyjająca, bo ptaki wówczas mniej się męczą i śpiewają dłużej!
Jeszcze przed właściwym rozpoczęciem wycieczki, gdy dopiero zmierzałam na miejsce spotkania w alei głównej tuż nad moją głową przeleciały 2 czaple białe. Czekając aż wszyscy się zbiorą obserwowaliśmy samicę kosa budującą gniazdo i próbowaliśmy rozróżniać śpiew modraszki i bogatki, kosa i szpaka.
W ciągu dwóch i pół godziny obeszliśmy wszystkie najbardziej „śpiewne” miejsca w parku. Słuchaliśmy (i uczyliśmy się rozpoznawać głosy):
zięby, świstunki leśnej, kapturki, pierwiosnka, pełzacza ogrodowego, muchołówki żałobnej, dzwońca, kowalika.
Mniej więcej w połowie spaceru „dołączyła” do nas wilga. Ten piękny, żółty, egzotycznie wyglądający ptak zimujący aż w Afryce Południowej, o bardzo charakterystycznym głosie towarzyszył nam przez jakiś czas śpiewając i przysiadając na gałęziach wysoko nad naszymi głowami. Obserwowaliśmy także polującą pustułkę, która zawisła w powietrzu w bardzo charakterystyczny dla siebie sposób, trzy gatunki mew: śmieszkę, mewę pospolitą i mewę srebrzystą oraz pierwsze w tym roku (jedno) kaczątko, które wodziła krzyżówka. My zmierzaliśmy jednak do miejsca specjalnego, w którym spodziewaliśmy się usłyszeć słowiki. I nie zawiedliśmy: najpierw piękny koncert urządził nam słowik rdzawy, a następnie odezwał się także słowik szary, mieliśmy wspaniałą okazję porównać śpiewy obu gatunków i nauczyć się je rozróżniać.
Łącznie zaobserwowaliśmy prawie 30 gatunków ptaków, w tym 6, których jeszcze nie było na Liście gatunkowej ptaków parku Skaryszewskiego.
„Skaryszewskie” Ptasie Chóry kontynuować będziemy na pewno w przyszłym roku, a STOP zapowiada zorganizowanie podobnej wycieczki jeszcze w maju w innym miejscu w Warszawie.

Solista Ptasich Chórów

Solista Ptasich Chórów

Zbiórka uczestników wycieczki  Ptasie Chóry w parku Skaryszewskim

Zbiórka uczestników wycieczki Ptasie Chóry w parku Skaryszewskim

Ptasich chórów nie tylko słuchaliśmy ...

Ptasich chórów nie tylko słuchaliśmy ...

Zięba – jeden z wielu majowych śpiewaków

Zięba – jeden z wielu majowych śpiewaków


wrz 19 2010

Poleciały!

malaui

Odleciały jerzyki (Apus apus)

Odleciały jerzyki (Apus apus)

Wrzesień to miesiąc, w którym park zaczyna wydawać się opustoszały. Ptaki nie śpiewają już tak jak wiosną i latem, a i jest ich znacznie mniej. W daleką podróż, bo aż do równikowej Afryki wybrały się wilgi. W tym roku gniazdowały w parku Skaryszewskim co najmniej dwie pary tych pięknych, egzotycznie wyglądających ptaków. Także do Afryki odleciały słowiki (również co najmniej dwie pary). Nie aż tak daleko, bo zapewne tylko gdzieś do Europy Południowej poleciały też już szpaki, grzywacze i kwiczoły, choć te ostatnie zapewne niedługo znów się pojawią - co roku w parku Skaryszewskim zimuje stosunkowo niewielkie stadko kwiczołów, najprawdopodobniej przybyszy z zimniejszej Europy Północnej. Najdalej, bo aż na południe Afryki poleciały zaś jerzyki, ptaki nie tyle parkowe, co „budynkowe”, w tym roku liczne, dzięki budkom lęgowym, które specjalne dla jerzyków zainstalowano na fabryce Wedla.
Nie będzie jednak smutno w parku, gdyż na zimę zostanie przynajmniej kilkanaście gatunków ptaków, a jesienią trzeba bacznie obserwować stawy i jeziorko Kamionkowskie, gdyż w okresie przelotów lubią tu zatrzymywać się nierzadko egzotyczne ptaki wodne.

Wilga (Oriolus oriolus) w parku Skaryszewskim

Wilga (Oriolus oriolus) w parku Skaryszewskim


lip 2 2009

Wilga

malaui
Wilga w parku Skaryszewskim

Wilga w parku Skaryszewskim

Mówi się, że wilgi zwiastują deszcz. Być może coś w tym jest, gdyż na kilka godzin przed ulewnym deszczem, który nawiedził kilka dni temu Warszawę spotkaliśmy wyraźnie zaniepokojoną parę wilg krążącą wokół gniazda. Charakterystyczny głos wilgi usłyszeć można w lasku nad kanałkiem, w którym gniazduje również kolonia kwiczołów, szpaki i dzięcioły, jednak zaobserwować wilgę jest już znacznie trudniej, gdyż gniazda buduje bardzo wysoko, jest płochliwa i niechętnie przysiada na niższych gałęziach. Być może to nadciągający deszcz, a może zamieszanie, które w lasku wprowadziło stadko kłótliwych srok, dość, że udało nam się zrobić kilka zdjęć wilgi usiłującej przepędzić sroki z rejonu gniazda.
Wilgi to przepięknie upierzone intensywnie żółte ptki średniej wielkości. Przylatują do Polski w połowie maja, aby tu wychować potomstwo. Odbywają jeden lęg i pod koniec sierpnia wracają do Afryki, na południe od Sahary.

Wilga zwyczajna (Oriolus oriolus)

Wilga zwyczajna (Oriolus oriolus)