paź 4 2011

Spacer ornitologiczny EDP 2011

malaui
Europejskie Dni Ptaków w parku Skaryszewskim

Europejskie Dni Ptaków w parku Skaryszewskim

W niedzielę ponad pięćdziesięcioosobowa grupa miłośników parku, w tym uczniowe z dwóch praskich gimnazjow: nr 32 i nr 145, spotkała się na wycieczce w ramach Europejskich Dni Ptaków. W ciągu 2 godzin spotkaliśmy 16 gatunków ptaków, przede wszystkim stałych mieszkańców parku o tej porze roku. Zaobserwowaliśmy bitwę o łup pomiędzy stadkiem wron i sójką, a drapieżnym krogulcem oraz słuchaliśmy śpiewu pełzacza ogrodowego. Rozmawialiśmy o jesiennych migracjach ptaków oraz ich prawidłowym dokarmianiu zimą. Spotkaliśmy także pewną zupełnie niefrasobliwą mysz polną, tak pochłoniętą grzebaniem w opadłych liściach, że nie zauważyła tak dużej grupy bacznie się jej przyglądających obserwatorów :) To także element „ptasiej wycieczki”, gdyż tak lekkomyślna myszka pewnie szybko stanie się pokarmem jakiegoś drapieżnika.

Oto lista naszych obserwacji:
kos - 1
bogatka - 5
modraszka - 5
wrona - 10
gawron - 5
kawka - 5
krzyżówka - 15
śmieszka - 5
mewa szara - 1
rudzik - 1 (głosy)
kowalik - 2 (głosy)
grzywacz - 3
gołąb miejski - 5
sójka - 2
krogulec - 1
sroka - 3
pełzacz ogrodowy - 1

Bezpośrednio po spacerze wyniki obserwacji przekazane zostały do koordynatora EDP w Polsce - Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków i dalej do Birdlife International. W ten weekend w Europie i części Azji odbyło się ponad 2000 podobnych wycieczek, a uczestnicy zaobserwowali ponad cztery miliony osobników. W Polsce 3 500 osób uczestniczyło w 150 wycieczkach i spacerach ornitologicznych w 114 miastach, a najczęściej obserwowanymi gatunkami w Polsce były zięba, gołąb grzywacz i sikora bogatka.

W drugiej części spaceru towarzyszyła nam ekipa Telewizji Polskiej.
Relację można obejrzeć tu: Kurier Warszawy i Mazowsza.

A tu relacja na stronie Rady Osiedla Kamionek.

Spacer ornitologiczny

Spacer ornitologiczny

Ciekawskie wrony obserwowały uczestników wycieczki

Ciekawskie wrony obserwowały uczestników wycieczki


cze 30 2011

Gdzie nie spojrzeć - podloty!

malaui

Karmienie młodego szpaka

Karmienie młodego szpaka

Obowiązki ptasich rodziców nie kończą się, gdy podrośnięte pisklęta wyfruwają z gniazda. Ptasia młodzież mimo, że jest już prawie tak duża jak dorosłe ptaki i często mało różni się nawet upierzeniem, nadal wymaga opieki: dokarmiania i obrony przed drapieżnikami. Podloty są z reguły mało płochliwe i ufne, często spacerują w trawie lub siedzą na niskich gałązkach, ciekawie wszystko obserwując. Zawsze jednak w pobliżu znajdują się rodzice, uczą zdobywania pokarmu, ostrzegają przed niebezpieczeństwami, a w razie potrzeby bronią przed atakiem. Młode ptaki, przyzwyczajone do karmienia w gnieździe żebrzą o pokarm: rozdziawiają dzioby, głośno skrzeczą, często charakterystycznie trzepocząc przy tym skrzydełkami. Rodzice nadal wsuwają im do dziobów co smakowitsze kąski, jednak podloty intensywnie uczą się samodzielności, niektóre z nich przecież już za miesiąc lub dwa będą musiały wyruszyć w długą drogę na zimowisko.

Wrona też troskliwie dokarmia swoje młode

Wrona też troskliwie dokarmia swoje młode

Karmienie młodej zięby

Karmienie młodej zięby


kwi 10 2011

Czułe wrony, czyli przez żołądek do serca

malaui

Para wron w parku Skaryszewskim

Para wron w parku Skaryszewskim

Wrony to ptaki, które nie przestają mnie zadziwiać. Obserwowałam je już w najróżniejszych sytuacjach: gdy wykazywały się sprytem i przemyślnością, swoistym poczuciem humoru, ale też brutalnością i okrucieństwem. Dziś jednak udało mi się zaobserwować romantyczną naturę wron ;) Otóż w trawie tuż przy kanałku zauważyłam parę wron, z których jedna starannie namaczała w wodzie spory kawałek suchego chleba. Gdy chleb był już odpowiednio miękki, podreptała do stojącej nieopodal partnerki i czule podała jej kawałek wprost do dzioba. Gdy jeden ptak się posilał, drugi zebrał jeszcze sporą wiązkę suchej trawy, po czym oba odleciały w stronę gniazda. U wron trudno jest odróżnić samicę i samca, gdyż oba wyglądają jednakowo, myślę jednak, że to samiec tak czule troszczył się o dwoją drugą połowę - w połowie kwietnia wrony składają w gnieździe jaja i od tej pory to partner karmi partnerkę przez cały okres wysiadywania (około 20 dni), a potem wychowywania młodych. Określenie „druga połowa” w przypadku wron wydaje się być na miejscu, gdyż są to ptaki, które łączą się w pary na całe życie.

Kochanie, zobacz co dla Ciebie mam!

Kochanie, zobacz co dla Ciebie mam!

Karmienie partnera to jeden z rytuałów godowych, nie tylko u ptaków

Karmienie partnera to jeden z rytuałów godowych, nie tylko u ptaków

Wrona siwa (Corvus cornix) karmiąca partnera

Wrona siwa (Corvus cornix) karmiąca partnera

Troskliwa para – wrony siwe

Troskliwa para – wrony siwe

Suche trawy świetnie nadają się do wymoszczenia gniazda

Suche trawy świetnie nadają się do wymoszczenia gniazda


mar 8 2011

Liczenie krukowatych

malaui

Lecą!

Lecą!

Na blogu zapanowała ostatnio wielka cisza, ale to nie znaczy, że nic w parku się nie działo :) Wręcz przeciwnie - koniec zimy i zdecydowane oznaki szybko nadchodzącej wiosny to mnóstwo ciekawych tematów, które po przymusowej przerwie będę teraz uzupełniać.
Na początek informacje o akcji, która miała miejsce w styczniu i w lutym, a mianowicie o liczeniu ptaków krukowatych, czyli wron, gawronów i kawek na noclegowiskach. Akcję tę zorganizowało i przy udziale blisko 40 wolontariuszy wykonało Stołeczne Towarzystwo Ochrony Ptaków. Liczyliśmy ptaki dwukrotnie, 22 stycznia i 27 lutego, w trzynastu, a w lutym w dziesięciu punktach na terenie całej Warszawy, w tym oczywiście i w parku Skaryszewskim. Pewnie w tym miejscu ktoś się zapyta: no dobrze, ale jak policzyć te wszystkie kawki i gawrony, czy to w ogóle możliwe? Otóż okazuje się, że możliwe: trzeba tylko uzbroić się w kartkę i ołówek, ciepłą czapę i termos z gorącą herbatą, tak wyekwipowanym stawić się na ustalonym wcześniej punkcie obserwacyjnym o godzinie 13:30 (w styczniu) i 15:00 (w lutym) i przez następne dwie - dwie i pół godziny liczyć przelatujące ptaki. Punkty zostały starannie wybrane - na trasach dolotu w pobliżu miejsc, do których przed zmierzchem zlatują się duże stada kawek i gawronów, między innymi przy parku na Żwirki i Wigury, przy Łazienkach, parku Krasińskich, parku Skaryszewskim, Powązkach, nad Wisłą. Takie liczenie wymaga pewnej wprawy, nie da się liczyć metodą „jeden, dwa, trzy..”, ptaki lecą szybko i dużymi stadami, trzeba nauczyć się liczyć dziesiątkami, a w szczycie przelotu nawet setkami!
I ile tych krukowatych było? W styczniu we wszystkich punktach naliczono prawie 74 tysiące gawronów, kawek i wron, w drugim liczeniu było ich blisko 90.000.
Wydaje się, że to duże liczby, a jednak jest to 2 razy mniej niż naliczono 15 lat temu i prawie 2,5 raza mniej niż 20 lat temu…..
Między styczniem a lutym zmieniły się także proporcje 3 liczonych gatunków: o ile w styczniu najwięcej było gawronów (26 227), a kawek „tylko” 24 830, o tyle w lutym kawek było już 55 tysięcy, a gawronów nieco mniej niż w styczniu. W obu liczeniach najmniej było wron: 500 osobników w styczniu i 100 w lutym.
Możliwy do wyciągnięcia jest taki wniosek, że pod koniec lutego wiele gawronów opuszcza Warszawę i przenosi się na wygodniejsze lęgowiska (gawrony budują gniazda na drzewach) i żerowiska (pola), kawki natomiast na lęgi przybywają właśnie do miasta (kawki gniazdują w budynkach, dziuplach i budkach).
A ile naliczyliśmy krukowatych w parku Skaryszewskim?
Otóż w styczniu liczyliśmy w 3 punktach (przy kanałku Wystawowym, na mostku oraz od strony ul. Targowej) i naliczyliśmy blisko 14 000 ptaków, w lutym na mostku i przy Targowej naliczyliśmy 7 500 przylatujących do parku ptaków.
Mimo, że wymarzliśmy solidnie, było to bardzo przyjemne doświadczenie. Został nam po tym odruch warunkowy: na dźwięk ‘kra-kra’ automatycznie odpowiadamy „dziesięć…plus 5…plus 20…”

Szczegółowe podsumowanie liczenia zamieszczone jest na stronie STOP

Obejrzeć można także relację TVP (nakręconą oczywiście w Skaryszaku ;) , w której Marek Elas, koordynator liczenia ciekawie opowiada o krukowatych i sposobach ich liczenia.

Noclegowisko w parku Skaryszewskim

Noclegowisko w parku Skaryszewskim


gru 22 2010

Wielkie Kawko-Ga-Wronoliczenie!

malaui

Wrona siwa i gawron

Wrona siwa i gawron

W styczniu szykuje się bardzo ciekawa okazja dla miłośników i podglądaczy ptaków: Stołeczne Towarzystwo Ochrony Ptaków zaprasza wszystkich chętnych do udziału w akcji liczenia ptaków krukowatych zimujących w Warszawie. Liczenie odbędzie się dokładnie za miesiąc, w sobotę 22 stycznia wieczorem w największych warszawskich noclegowiskach kawek, wron i gawronów, w tym także w parku Skaryszewskim. Wszystkie szczegóły tej akcji, a także do kogo i w jaki sposób można zgłosić swój udział znajdują się na stronie STOP .
Park Skaryszewski zamieszkuje kilka kolonii gawronów i wron, zimą nocuje tu także mnóstwo kawek. W poprzednim liczeniu 4 lata temu naliczono krukowatych aż… 17 tysięcy!
Do akcji potrzebnych jest wielu chętnych, a więc serdecznie zapraszam do udziału!

Kolonia gawronów w parku Skaryszewskim

Kolonia gawronów w parku Skaryszewskim


gru 14 2010

Bitwa powietrzna: wrony kontra myszołów

malaui
Myszołów (Buteo buteo) nad parkiem Skaryszewskim

Myszołów (Buteo buteo) nad parkiem Skaryszewskim

Tak jak i ubiegłej zimy do parku Skaryszewskiego zaczął zalatywać myszołów. Niemal codziennie krąży wysoko nad parkiem wypatrując jakiejś zdobyczy. Chociaż na ogół szybuje na dużej wysokości łatwo go wypatrzeć, gdyż jego pojawienie się jest natychmiast głośno anonsowane przez parkowe wrony i gawrony, które na wszelkie sposoby próbują przepłoszyć myszołowa znad swoich kolonii. I nie ma im się co dziwić: przy grubej warstwie śniegu trudno jest o pożywienie, myszy i krety stają się posiłkiem tylko dla nielicznych. Dziś myszołów pojawił się nad jeziorkiem Kamionkowskim już w eskorcie czterech wron. Te zdawałoby się duże ptaki wyglądały niepozornie przy masywnym myszołowie, szybującym z gracją bombowca na swoich nieco ponad metrowych skrzydłach. Wrony broniły jednak zaciekle swojego terytorium, próbując myszołowa dziobać i bić skrzydłami. Nie wiem jak skończyła się ta bitwa, gdyż cała eskadra bardzo szybko zniknęła za drzewami.

Wrony próbujące przepędzić myszołowa

Wrony próbujące przepędzić myszołowa

Atak wron na myszołowa

Atak wron na myszołowa

Myszołów uciekający przed wronami

Myszołów uciekający przed wronami


paź 31 2010

Ranna słonka

malaui

Ranna słonka (Scolopax rusticola) zaatakowana przez wrony

Ranna słonka (Scolopax rusticola) zaatakowana przez wrony

Skąd się wzięła słonka ze złamanym skrzydłem w trawie na przeciw wejścia do parku Skaryszewskiego? Najprawdopodobniej w czasie nocnego przelotu zderzyła się z jakąś przeszkodą - budynkiem lub linią energetyczną. Ranna, nie mogąc dalej lecieć szukała schronienia nad kanałkiem, lecz tu wypatrzyły ją wrony, sroki i mewy, otoczyły kręgiem i zaczęły metodycznie dziobać wyskubując pióra, a z czasem kawałki skóry. Zwabieni krakaniem wron nadeszliśmy chyba w ostatnim momencie, pozbawiona ogona słonka już ledwo dyszała, ale jeszcze próbowała walczyć i uciekać. Odgoniliśmy wrony i co dalej? Dobrze jest jednak mieć znajomych ptasiarzy, do których można zadzwonić w sobotni ranek: „Potrzebne pudełko i transport do ptasiego azylu, natychmiast”. Czekając na Dorotę i Marcina, którzy przywieźli ze sobą odpowiednio przygotowane, podziurkowane pudełko, nie podchodziliśmy blisko, aby nie straszyć i nie męczyć ptaka i wspólnie z Panem białej suczki goldenki zastanawialiśmy się cóż ten nieborak z długaśnym dziobem tu robił. Słonki to dość pospolity, choć nie bardzo liczny gatunek z rodziny bekasowatych zamieszkujący głównie lasy. Pod koniec października i w listopadzie słonki przenoszą się bardziej na południe. Lecą nocą i raczej nisko, przez co narażone są na różnego rodzaju kolizje. Weterynarze w Ptasim Azylu przy warszawskim Zoo, do którego zawieźliśmy pokiereszowaną słonkę nie byli zdziwieni - w tym tygodniu trafiło już do nich kilka, najczęściej rozbitych o wysokie budynki. W podobnych okolicznościach trafiają też derkacze, wodniki i inne siewki. „Nasza” słonka okazała się być w ciężkim stanie: ma nie tylko złamane w dwóch miejscach skrzydełko, ale też sporą otwartą ranę na piersi - to niechybnie te wrony… Po 24 godzinach w „szpitalu” nadal jej rokowania nie są dobre i nie chce nic jeść. Codziennie dowiadujemy się o jej stan, bo wiele rannych ptaków z warszawskiego azylu po wyleczeniu wraca na wolność, a te bardziej pokiereszowane, które po kuracji mogłyby już nie dać sobie same rady, zamieszkują w wolierach, gdzie można je odwiedzać i podziwiać.

Na wypadek, gdyby ktoś także znalazł rannego i cierpiącego ptaka: Ptasi Azyl znajduje się na terenie ZOO (ul. Ratuszowa 1/3), jest czynny od świtu do zmroku. Dokładne informacje i numer telefonu można znaleźć tu: www.stop.eko.org.pl

Mimo złamanego skrzydła słonka próbowała się bronić

Mimo złamanego skrzydła słonka próbowała się bronić

Coraz bardziej osłabiona słonka nie miała z wronami żadnych szans

Coraz bardziej osłabiona słonka nie miała z wronami żadnych szans

Słonka w fachowych rękach w Ptasim Azylu

Poturbowana słonka w fachowych rękach w Ptasim Azylu


paź 29 2010

Ptasi fast food

malaui

Łabędź niemy (Cygnus olor)

McŁabędź (Cygnus olor) skusił się na fast fooda

Wraz z nastaniem jesieni zaczyna się sezon dokarmiania ptaków. O ile w przypadku małych ptaszków takich jak sikorki, kowaliki, mazurki czy dzwońce dokarmianych najczęściej różnego rodzaju ziarnami i orzechami wygrane są obie strony: dokarmiani, bo dostają naturalne, dobre, pożywne jedzenie, którego im bliżej zimy tym mniej, a coraz krótsze dnie nie zostawiają dużo czasu na poszukiwania, i dokarmiający, którzy niejako w nagrodę mogą z bliska poobserwować ptaki. Gorzej jest niestety z ptakami wodnymi jak kaczki, łabędzie, mewy - one mogą liczyć jedynie na chleb - chyba najgorszy dla nich rodzaj pożywienia. Mimo tego, że od wielu lat ornitolodzy i miłośnicy przyrody alarmują o szkodliwości karmienia ptaków chlebem, nad parkowe stawy ciągle przychodzą osoby z całymi torbami wypchanymi najczęściej zeschniętym i spleśniałym pieczywem. No czy ktoś widział łabędzia piekącego sobie chleb????
Pożywieniem kaczek i łabędzi są przede wszystkim rośliny wodne, małże, ślimaki i larwy owadów, a z końcem października obserwować można krzyżówki z dala od wody delektujące się opadniętymi z drzew rajskimi jabłuszkami, łabędzie zaś „czyszczą” stawy ze zbutwiałych roślin.
Niestety, ludzie oferują im swoisty fast food, czyli jedzenie szybkie, szkodliwe i bez wartości, ale za to dostępne od zaraz i bez wysiłku. Nie zdają sobie sprawy, że zawarta w chlebie sól (a jest jej tam dużo!, tak jak i różnego rodzaju chemicznych konserwantów, ulepszaczy, etc.) zaburza gospodarkę wodną organizmu ptaków, co w konsekwencji często prowadzi do ich śmierci. Chleb wrzucają bezpośrednio do wody, co powoduje, że błyskawicznie pleśnieje. „Chlebowa” dieta wywołuje poważną chorobę - kwasicę, a także biegunki i osłabienie odporności na skutek niedoborów pokarmowych. A przecież idzie zima i ptaki powinny zbierać siły i magazynować zapasy.
Pomyślmy o tym wybierając się w świąteczny weekend do parku.

Jeziorko Kamionkowskie, Warszawa

A ta stołówka to niby dla kogo ma być???

Wrony roznoszą kawałki pieczywa po całej okolicy

Wrony roznoszą kawałki pieczywa po całej okolicy

Podstawą pożywienia mew są ryby

Podstawą pożywienia mew są ryby


wrz 21 2010

Harce krogulca

malaui

Krogulec (Accipiter nisus) w parku Skaryszewskim

Krogulec (Accipiter nisus) w parku Skaryszewskim

To parkowy mieszkaniec, którego trudno jest zaobserwować, gdyż lubi czaić się nieruchomo w gęstych gałęziach, a polując przelatuje niezwykle szybko, zwinnie lawirując między krzewami i koronami drzew i natychmiast znika. Krogulec to drapieżnik, poluje przede wszystkim na małe ptaszki, myszy, żaby i większe owady. Kilka dni temu jednak krogulec wdał się w awanturę z grupą wron i srok żerujących na trawniku przy alei głównej i próbował je wystraszyć latając nisko nad ich głowami. Wyglądało na to, że próbował upolować niewiele mniejszą od siebie srokę, lecz przeliczył swoje siły - sroki zwarły szereg razem z wronami i skrzecząc srodze przepędziły krogulca. Jak niepyszny musiał ukryć się w wysokich konarach i pewnie długo później czekał na mniejszą zdobycz, gdyż zaalarmowane wrzaskami małe ptaszki w panice uciekły w inne części parku.

Krogulec (Accipiter nisus)

Krogulec (Accipiter nisus)

Krogulec (Accipiter nisus) i wrona (Corvus cornix)

Krogulec (Accipiter nisus) i wrona (Corvus cornix)


sie 8 2010

Ptasia młodzież

malaui

młoda sójka (Garrulus glandarius)

młoda sójka (Garrulus glandarius)

Wśród ptaków dobiega końca pracowity sezon lęgowy. Ptasia młodzież już odchowana, choć na ogół jeszcze towarzyszy rodzicom ucząc się zdobywania pokarmu i obrony przed drapieżnikami. Wyrastając z wieku pisklęcego, ptaki zmieniają upierzenie z „dziecinnego” puchu na „dorosłe” pióra i w tym okresie wyglądają naprawdę fantazyjnie.
Dziś kolekcja zdjęć „wchodzących w dorosłość” ptaków parkowych :)

młody grzywacz (Columba palumbus)

młody grzywacz (Columba palumbus)

młody kwiczoł (Turdus pilaris)

młody kwiczoł (Turdus pilaris)

młoda wrona siwa (Corvus cornix)

młoda wrona siwa (Corvus cornix)

młoda sroka (Pica pica)

młoda sroka (Pica pica)

młody szpak (Sturnus vulgaris)

młody szpak (Sturnus vulgaris)