mar 18 2014

Parkowa egzotyka – w tym roku rekordowo wcześnie!

malaui

W tym roku żółw wyszedł na słońce rekordowo wcześnie, bo już 13 marca

Są takie znaki, dzięki którym wiemy, że pora roku właśnie się zmienia. Zbierające się duże stada ptaków mówią nam, że właśnie kończy się lato, opadnięte liście – że zaraz nadejdzie zima, a po czym poznajemy, że skończyła się zima i do parku Skaryszewskiego przyszła wiosna? Po krokusach wschodzących na rabatkach w alei głównej? Po śpiewach sikorek i kowalików? Otóż nie tylko. Takim najpewniejszym znakiem wiosny i zapowiedzią nadchodzącego lata jest widok wygrzewających się na wystającym ze stawu pniu drzewa żółwi. Obserwujemy je regularnie od 2009 roku, w 2010 stały się pewnego rodzaju sensacją, ponieważ do tej pory uznawano, że egzotyczny żółw, wypuszczony do parku z terrarium ma małe szanse na przezimowanie w naszych warunkach klimatycznych, okazało się jednak że jest wprost przeciwnie. W poprzednich latach pierwsze obserwacje żółwi mieliśmy zawsze w okolicach 20 kwietnia, a w tym roku – rekordowo wcześnie, bo już 13 marca!

Żółwie czerwonolice to zwierzęta wodno-błotne i w wodzie głównie przebywają. Zimują zagrzebane w mule na dnie, wychodzą na wiosnę, a widoczne są właściwie tylko w bardzo słoneczne dni, gdyż wtedy spędzają czas wylegując się na słońcu. Szczególnie lubią wystające nieco nad powierzchnię wody leżące pnie drzew – tam mogą się wylegiwać nie niepokojone przez nikogo. Żywią się wyłącznie w wodzie małymi rybkami, ślimakami, kijankami i roślinami.

Trzeba w tym miejscu napisać, że żółw czerwonolicy jest uznany za jeden ze 100 najniebezpieczniejszych obcych gatunków inwazyjnych na świecie! Ale nie, nie musimy się bać, że nas znienacka zaatakuje lub ugryzie psa ;) Problem z czerwonolicym polega na tym, że wypiera inne, rodzime gatunki wyjadając im pożywienie i wypierając je z ich miejsc. Na terenie Unii Europejskiej obowiązuje całkowity zakaz importowania tego gatunku, w Polsce hodowla w domowym terrarium wymaga rejestracji w Wydziale Ochrony Środowiska i udokumentowania legalności pochodzenia.

Pierwszy żółw już się wygrzewa w swoim stałym miejscu. W ubiegłym roku naliczyliśmy ich w sumie w całym parku około ośmiu.

W 2010 roku spotkaliśmy żółwia w trawie…

Para żółwi w parku Skaryszewskim – rok 2012

Pierwsza kąpiel słoneczna w roku 2013 – zdjęcie z 25 kwietnia 2013 r.

 

 


kwi 19 2011

Żółwie się obudziły

malaui

Żółw czerwonolicy w parku Skaryszewskim

Żółw czerwonolicy w parku Skaryszewskim

W ubiegłym roku zrobiły sensację, nasz wpis pt.: Przezimowały! cytowały gazety , w tym roku to już żadna sensacja: amerykańskie żółwie czerwonolice w parku Skaryszewskim przetrwały kolejną zimę, obudziły się i – jak co roku – zaczynają wygrzewać się w słońcu. Pytanie na ten rok brzmi: czy uda im się wychować młode?

Ten żółw czerwonolicy mieszka tu już od kilku lat

Ten żółw czerwonolicy mieszka tu już od kilku lat


kwi 15 2010

Przezimowały!

malaui

Żółwie czerwonolice w parku Skaryszewskim

Żółwie czerwonolice w parku Skaryszewskim

W ubiegłym roku opisywaliśmy żółwie czerwonolice wygrzewające się w różnych miejscach parku Skaryszewskiego. Okazuje się, że mimo iż jest to gatunek amerykański przyzwyczajony do znacznie cieplejszego klimatu, a w Polsce hodowany głównie w terrariach, porzucone w parku przez swych właścicieli żółwie przetrwały wyjątkowo długą i mroźną zimę. Dwa z trzech żółwi obserwowanych tu w ubiegłym roku pojawiły się w swoim „starym” miejscu. Chyba można uznać, że jest to już ich miejsce… Tak dla przypomnienia: na przywóz żółwi do Polski wymagane jest zezwolenie Ministra Środowiska, hodowanego w domu czerwonolicego należy zarejestrować w starostwie, a wyrzucanie zwierząt hodowlanych jest zabronione. I okrutne.

Żółw czerwonolicy w parku Skaryszewskiem

Żółw czerwonolicy w parku Skaryszewskim


lip 30 2009

Żółw żołtobrzuchy

malaui
Żółw żółtobrzuchy (?) w parku Skaryszewskim

Żółw żółtobrzuchy (?) w parku Skaryszewskim

O żółwiach czerwonolicych zamieszkujących już praktycznie wszystkie stawy parku Skaryszewskiego pisaliśmy już wcześniej, dziś natomiast spotkaliśmy – najprawdopodobniej żółwia żółtobrzuchego. Najprawdopodobniej, bo na gadach znamy się słabo, wiemy natomiast jedno: to wszystko są żółwie amerykańskie, sprowadzane do hodowli w terrariach domowych, a następnie bezmyślnie wypuszczane „na wolność” do parku mimo, że jest to prawnie zabronione. Ciekawy artykuł o wypuszczaniu żółwi i możliwych tego konsekwencjach znajduje się na stronie WWF Polska.

Żółw żółtobrzuchy (?) w jeziorku Kamionkowskim

Żółw żółtobrzuchy (?) w jeziorku Kamionkowskim


maj 4 2009

Żółwie i kaczki

malaui
Wygrzewające się żółwie i małe kaczuszki

Wygrzewające się żółwie i małe kaczuszki

Tym razem spotkaliśmy 3 duże żółwie wygrzewające się na słońcu oraz kilka kaczek wodzących młode.
Są to zdecydowanie żółwie czerwonolice, a więc pochodzące z Ameryki, w Polsce często hodowane w domowych terrariach. Niestety, wiele osób pozbywa się niechcianych żółwi, a te bardzo dobrze aklimatyzują się w polskim klimacie i wypierają rodzime gatunki.
Żółw czerwonolicy żywi się owadami wodnymi, ślimakami, kijankami, rakami, rybami, skorupiakami, i mięczakami. A także roślinami wodnym takimi jak strzałka wodna, lilia wodna, hiacynt i rzęsa wodna. Dorosłe żółwie wodne już nie polują na ryby, raczej żywią się padliną, ślimakami i oczywiście roślinami.
Wiadomo, że żółwie czerwonolice potrafią przetrwać polską zimę zagrzebane w mule, nie wiadomo natomiast, czy udaje im się wychować młode. Te na zdjęciu to chyba 2 samice i 1 samiec i tak jakby miały się ku sobie…
W Polsce obowiązuje zakaz wprowadzania do środowiska zwierząt lub roślin obcych (ustawa o ochronie przyrody z dnia 16 kwietnia 2004 r., Dz. U. 2004, Nr 92, poz. 880, art. 120).

(Informacje za http://www.czerwonolicy.waw.pl/)


kwi 29 2009

Żółw czerwonolicy

malaui

Wygrzewał się dzisiaj na środku niewielkiego stawu. Jaką drogę przeszedł? Ze sklepu zoologicznego mały kolorowy żółwik trafił jako prezent dla dziecka? Nieopatrznie urósł, zleniwiał i okazało się, że jest tylko kłopotem, a więc chlup! do parkowego stawu?